Karmiczna Miłość

Wpis

niedziela, 31 stycznia 2016

wkurzył mnie Bliźniak

Strasznie mnie Bliźniak wkurzył,

miałam trudną sytuacje ostatnio, transport ,którym miałam jechać na szkolenie, został odwołany, i z mojego miasta nie mam czym jechać. Jedynym sposobem jest jechać z innego miasta, i tutaj jak na złość wszystkie osoby ,które mogą mnie tam zawieść akurat nie mogą.......

pojawiła się myśl Bliźniak! zagadaj z nim! myślę sobie nie, to nie jest dobry pomysł, ale w sumie później stwierdziłam spróbuje....zobaczymy!

aktywuje konto na fb, pisze do niego jak wygląda sprawa.... i myślę sobie raczej powinien się zgodzić.....

aha, akurat!!!!!!! odpisał mi : Niestety nie dam rady.....

jak to przeczytałam po prostu się wściekłam, no i oczywiście poryczałam jak idiotka jakaś :(

ryczałam, ryczałam, ryczałam......

i w sumie to doszłam do jednego wniosku: Bardzo dziękuję mu!!!!! za to że pokazał mi jakiego mężczyzny nie chcę! zrozumiałam że chcę być z mężczyzną który zabiega, troszczy się, pomaga, kocha, okazuje uczucia, chroni,zabiega o swoją ukochaną,który jest, walczy...

tego właśnie chcę i dla mnie tak zachowuje się kochany facet, tego będę wymagać od Swojego mężczyzny beż względu na to kim on będzie,

Bliźniak wkurzył mnie tak bardzo że nie chcę go widzieć, i na dzień dzisiejszy z takim podejściem to nie ma żadnych szans na bycie razem.....

dostał już tyle szans że wyczerpał limit na to życie, jeżeli nic nie zrobi to nic się nie zmieni...

witch®

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
witch121212
Czas publikacji:
niedziela, 31 stycznia 2016 15:18

Polecane wpisy

  • Sponsorka-the end story

    Bliźniak definitywnie rozstał się ze Sponsorką...... the witch

  • Urlop od TF

    Na jakiś czas zawieszam pisanie bloga... robię sobie urlop od tego całego szaleństwa z TF póki co to i tak nic się nie dzieje, a ja kręcę się wkoło jak na jakie

  • powiedz NIE wróżbą

    Chciałabym jeszcze raz wszystkich przestrzec przed wróżbami wszelkimi, niestety osoby, które przeżywają zjawisko TF mają tendencje do uzależniania się od wróżb,

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość napisał(a) z *.188.105.pools.vodafone-ip.de komentarz datowany na 2016/01/31 17:50:23:

    No ale o co te pretensje?
    Czy on Ci kiedykolwiek coś obiecywał?
    Nie mógł, to nie mógł, a może po prostu mu nie zależy.

  • Gość olma napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2016/01/31 18:22:23:

    Smutne to co napisalasMoże o to chodzi aby otworzyć się na nowy związek może to jedyny sposób aby on pomyślał że stracił napewno ? Będzie dobrze w końcu to wszystko miso się ułożyć.Dobrze ze chociaż zawodowo u Ciebie kwitnaco.

  • Gość napisał(a) z *.dynamic.mm.pl komentarz datowany na 2016/02/01 12:11:44:

    Witaj ,
    piszesz ...jeżeli nic nie zrobi to nic się nie zmieni... to jest zdanie , które mimo wszystko przepełnione jest nadzieją z Twojej strony a On , a może bliźniak naprawdę by w danym momencie nie dał rady Ci pomóc? może był tak zajęty , moze miał tak bardzo ważną sprawę , że nie mógł , nie osądzaj go zaraz tak surowo , popłakałas się , bo mimo to , że się odciałaś , to po prostu nadal go kochasz , wiem coś o tym , bo ja to mam już od 9 lat - zlikwidowałas konto na facebooku , to znowu go załozyłaś , bo go prosić o pomoc . Jeszcze tu jednego wpisu nie było takiego żeby ktos połączył się ze swoim blizniakiem , dlatego jestem w związku z innym meżczyzną , który mnie kocha , dba o mnie , to wszystko o czym marzy kobieta , lata Ci uciekają , marzysz o miłości , założeniu rodziny o dziecku a niby czas zjednoczenia z bliżniakiem to czas 10 do 20 lat , o ile w ogóle do tego dojdzie , czy nie warto otworzyć się na innych ludzi ?
    pozdrawiam , pisz wiecej , bo naprawdę czekamy na te wpisy , ja czekam zawsze !

  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/01 16:17:40:

    tak, właśnie podjęłam decyzje o otwarciu na nowy związek, z mężczyzną odpowiedzialnym, troskliwym itp tylko ze za każdym razem kiedy o tym myśle to zaraz pojawia mi się On przed oczami :))))))))) składam zamówienie na idealnego partnera i związek ;) a kogo przyciągnę to zobaczymy :D widzicie jakie to chore.....niby nic nie obiecywał a jednak jestem zła na niego.......te związki są już takie niby nic a jednak za kurtyną wszystko się dzieje :) mam prawo się wkurzać jestem człowiekiem do tego bardzo emocjonalnym :D po za tym Bliźniak mi kiedyś obiecał że jak będe w potrzebie to zawsze mogę do niego przyjść dlatego przyszłam....

  • Gość napisał(a) z *.dynamic.mm.pl komentarz datowany na 2016/02/01 18:45:46:

    każdy z nas , który czyta Twojego bloga , który miał do czynienia z Tobą , choćby przez maila to wie , ze jesteś bardzo emocjonalna i my czytający tego bloga też tacy jesteśmy , bardzo emocjonalni ...gdyby tak nie było ...nie czytalibyśmy tego wszystkiego , tej historii ,mamy wszyscy bardzo podobne uczucia ,targani jesteśmy podobnymi emocjami co i Ty . Tak jak pisałam , otwarłam się na nowy związek , bo po prostu nie stać mnie na to żeby na kogoś czekać 10, 20 lat , jak ma się lat 60 , mogę po prostu tego nie doczekać a po co żyć w samotności . Każdy ma prawo do miłości takiej normalnej , spotkać osobę , która jest z nami Tu i teraz ...na która można liczyć , mieć w niej wsparcie , jasne , wiem o tym , ten bliźniak będzie się cały czas gdzieś tam pojawiał i ja tak mam , wydaje mi się , ze to nigdy się nie skończy , ze tak będzie do końca życia już ...ale ...dajmy sobie szansę na bycie szczęśliwym z kimś innym , jeżeli inaczej nie można , żeby nie żałować kiedyś tego , że nie mamy męża , żony , dzieci ...bo całe życie żyliśmy po prostu złudzeniami ...
    bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję za wsparcie , które dajesz ..

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/03 06:47:18:

    Witaj, to pierwszy raz kiedy sie tu wypowiadam, choc blog Twoj czytam juz od jakiegos czasu. Cenie Twoja szczerosc i otwartosc w tak delikatnej materii jak uczucia. Dobrze ze stworzylas tego bloga, gdzie kazdy kto go czyta moze w jakis sposob utozsamic sie z tym co sam przezywa, podzielic sie tym co czuje, spostrzega, spotkac innych w podobnej sytuacji. Ja tez niestety doswiadczam podobny uczuciowy roller-coaster I wiem jak potrafi wyczerpac...tez wszelkie poklady nadzieii na spelnienie. Chyba dotarlam do granicy.. Wczoraj w lesie (w nature zawsze czuje sie blizej ze soba) plakalam, mialam juz dosc tych ambiwalentnych uczuc, emocji, tego wewnetrznego zamieszania I niepewnosci. Prosilam sile wyzsza o pomoc, po jakims czasie przypomnialo mi sie piekne zdanie jakie kiedys uslyszalam, na pewno tez je znasz, tylko ze zaczelam mowic je do jego serca, duszy " Dla tego ze cie kocham, pozwalam ci odejsc, jesli wrocisz do mnie to znaczy, ze bylismy sobie przeznaczeni, jesli nie, to znaczy ze nigdy do siebie nie nalezelismy". Mowilam to kilka razy, szczerze zegnajac go. Kiedys gdy uslyszalam te slowa, po roku on odezwal sie niespodziewanie, nasza znajomosc odnowila sie, poznalismy sie realnie, wczesniej tylko pisalismy tylko do siebie, czyli znajomosc ewoulowala, ale teraz od jesieni zamiast rozwijac sie dalej, znowu cos sie zaczelo psuc i urywac. Nie tylko z jego winy.. jak teraz z refleksja mysle o sobie i o tym wszystkim... Ale oddalam to sile wyzszej I wreszcie poczulam ulge, wiem ze moze byc roznie, ale te slowa, daja mi ukojenie I spokoj..
    Pozdrawiam Cie



  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/03 17:16:48:

    dziękuję, dlatego ze Cię kocham pozwalam Ci odejść - piękne :) dziękuję......

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/03 23:13:26:

    Tobie tez dziekuje... :)

  • Gość Anet napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2016/02/04 10:48:11:

    też pozwoliłam odejść mojemu blizniakowi w duszy właśnie dlatego żeby udowodnić jak bardzo kocham i chcę by był szczęśliwy...nawet chcę by ktoś inny mógł dać mu to czego ja nie mogę...kamień z serca, jest mi dużo lżej... ale za kilkanascie dni czeka mnie i jego pewnie tez wewnetrzne wyzwanie - spotykamy sie w czworke...my i nasi partnerzy... on zobaczy ze ja jestem szczesliwa z kims innym - a ja ze on jest szczesliwy z nia... bezsensu a jednak z sensem ;) już jestem ciekawa .... w ogole co za cyrk bedzie - okazanie totalnego braku zainteresowania temu na ktorym Ci zależy, dlatego że Ci na nim bardzo zależy ... jak w matrixie ;)

  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/04 18:21:38:

    oooooo.....kurcze :) ale w sumie przeciez to sa opery mydlane.......pewni na podstawie TF je kreca :D u mnie doszlo do tego ze zaczyna mnie podrywac chlopak corki Soponsorki.........smiesznie:)

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/04 20:13:53:

    Naszla mnie tez refleksja z doswiadczen moich i innych znajomych, (i jakby potwierdzeniem tego byl film ktory niedawno ogladalam (lubie te synchronizacje w zyciu) jesli nie ogladalyscie polecam "Great Gatsby" z Di Caprio). Nadzieja, zycie marzeniami i iluzjamii..im wyzszych lotow, tym bolesniejszy upadek w zderzeniu z rzeczywistoscia, banalne I oczywiste, ale jakie prawdziwe. Wszyscy mowia idz za glosem serca, ale tak sobie mysle, wez tez rozum w ta podroz, razem zawsze razniej i latwiej :)

  • Gość Anet napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2016/02/05 08:21:07:

    opera mydlana tia... dokładnie tak, ogólnie czeski film ;) czasami się gubię w tym co jest prawdą a moimi domysłami bo wiem że MY tak robimy cały czas - zlewamy się totalnie gdy inni są wśród nas, sami nie dążymy do spotkania ze sobą BO TAK TRZEBA i tak WYPADA....czasami tylko widać błysk w oku lub gdy spojrzymy się na siebie się śmiejąc - jakby się czas zatrzymał... widzę jak mnie 'broni' kiedy coś mnie zaatakuje... on też wie że też wstawiam się za nim gdy on nie widzi bo raz mnie ze tak powiem przyłapał ;) gdy przypadkiem zostaniemy sami to tylko rzucimy krótko że jest 'przejebane' ale staramy się to zatrzymac w sobie czesto sami przed sobą udając - taka umowa między nami... nie chcemy by to się rozwijało na realu bo to wbrew naszym zasadom moralnym co sobie wyjaśniliśmy i byliśmy zgodni, musi to pozostać w nas i musimy jakoś żyć...my musimy tak robić - tego oboje chcemy dlatego matrix masakra ;)

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/06 21:15:29:

    Dzis taki tekst pojawil sie, po tym kiedy znowu mi sie przysnil, po takich snach nie moge pozniej dojsc do siebie, ciagle czuje go, jego bliskosc, nie rozumiem tego...chce o nim zapomniec, a podswiadomosc taki numer mi wykreca, wlasciwie to pokazuje to, ze nie da sie tak ot sobie zapomniec, kogos przy kim czuje sie, ze "jest sie w domu", czuje sie tak dobrze nawet bez slow... tak kobiety, ta separacja boli jak cholera, ja go nawet nie mam szansy widziec, kazdy na innym kontynencie.. Ale to nie ma znaczenia, bo ciagle I tak jest blisko.. a to cytat, prawie o tym zapomnialam :) "Kochać to także umieć się roz­stać. Umieć poz­wo­lić ko­muś odejść, na­wet jeśli darzy się go wiel­kim uczu­ciem. Miłość jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem jej szczęścia, cza­sem wbrew własnemu". Vincent van Gogh

  • Gość napisał(a) z *.092.072.pools.vodafone-ip.de komentarz datowany na 2016/02/07 00:03:53:

    Ja też ostatnio widziałam fajny cytat:
    "Loslassen kostet weniger Kraft als festhalten."
    Po polsku brzmi to tak: Puszczenie kosztuje mniej siły niż trzymanie.
    :):):)

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/10 20:35:51:

    Wydaje mi się, że popełniłaś błąd zaplanowany lub niesiwadomy. To nie był TEN czas. On jeszcze nie dojrzał duchowo. To, że jest egoistą, to wiadomo, jak kazdy uciekający, ale nie ma wyjścia, TO ON SIĘ KIEDYŚ ZDECYDOWAŁ NA TO, to jest umowa miedzy Wami, a reraz to jest taka gra. Może nawet to jest celowe, umowiliscie sie na to, jemu cos ma zaskoczyc na sciezce jego rozwoju duchowego, a Ty Witch powinnas sie usunac calkowice z jedgo zycia, nie patrzec nawet w jego kierunku, nie jakos ostentacyjnie, ale musi odczuc Twoj brak. Zero kontaktu... Nie przekreślaj tego tak szybko, bo to się wyjaśni, czas to szybko zweryfikuje, jaki był powód tej odmowy. JAK ZWYKLE TO BYŁ STRACH, PRZED TYM WIELKIM PRZERAŻAJĄCYM UCZUCIEM, dla każdego faceta, ktory TO poczuł to jest przerażajace :), dziwic sie? przeciez oni nie sa do tego przystowsowani, tzn. te tysiace lat gdzie tłumiono na rozne sposoby uczucia w meskich sercach zrobily swoje. Jednak jest to pierwotne uczucie, na ktorym opiera sie wszysto we Wszechswiecie i jest to Dar od Boga, wiec nie ma sie co obawiac , ze zostanie przekreslone. Jestem przekonana, ze Wam sie uda. Spadnie to na Was nieoczekiwanie, wiem z autopsji.... Głowa do góry!!! Patrz w chmury :) , tam jest duzo znaków ...

  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/12 15:57:58:

    dziękuję za mądre słowa :) widzę że sporo ludzi mi kibicuje....

  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/12 16:00:06:

    tak, ta miłość go przeraża a raczej myśl że nie wyjdzie, że go zostawię zranię i Bóg wie co jeszcze....to jest lęk przed odrzuceniem, zranieniem....

  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/12 16:08:12:

    jeżeli macie jakieś spostrzeżenia, wnioski, uwagi to proszę piszcie....czasami ktoś stojący z boku widzi więcej a ja jestem otwarta na Wasze sugestie :) dziękuję :)

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/12 16:25:53:

    piszę, ze bedzie dobrze :), bo tak to widze, a ON TYLKO SPANIKOWAŁ, dlatego nasuwa mi sie wniosek, ze to nie byl TEN czas, potrzebuje jeszcze chwili na przetrawienie tego, ale od Ciebie bije taka milosc do Niego, ze nie sposob nie uwierzyc w to ,ze bedzie dobrze. Bo w pewnym momencie, to jest taka sila , ze potrafi gory przenosic, roztopic lod w kazdym blizniaczym sercu, a nawet planetom w kosmosie pozmieniac pozycje, bo wlasnie taki czas idzie... Kiedy wszytko sie zmienia na naszych oczach, a my wlasnie jestesmy potrzebni do przewartosciowania swiata...

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/12 17:05:24:

    to jest taka trochę walka DOBRA ZE ZŁEM, a moze nie troche tylko doslownie, oni sa w jakis sposob zwiazani z tym z ZŁYM swiatem, swiatem gdzie rządzi pieniądz, hedonizm, pragmatyzm, a my Goniące, totalnie wrażliwe dusze, sa w stanie wszystko poswiecic, dla nas sie nie liczy pieniadz, wygone zycie, jestesmy w stanie zrobic wszystko dla milosci, oczywiscie w pozytywnym sensie.... Bog powiedzia i pokazal wielokrotnie, to na czym opiera sie WSZYSTKO i ma sie opierac nadal to jest MIŁOŚĆ, u BP to mega -Miłosc, tak jakby ta wibracja miała byc sprzedana swiatu, zeby go uleczyc ze zła i cierpienia, I TUTAJ PIŁECZKA JEST PO ICH STRONIE, DLA MNIE TO JEST LEKCJA OD BOGA, LEKCJA DLA NICH, MAJĄ WYBÓR, ZOBACZYMY CO WYBIORA, WTEDY SWIAT POJDZIE ALBO W DOBRA ALBO W ZLA STRONE, ALE JAK SPIEWA PODSIADLO, TO CHYBA W DOBRA :)

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/12 17:14:50:

    a na Walentynki na poprawienie nastroju swiezynka od Zakopower dla wszystkich goniacych BP

    to spadło na nas tak, jak z nieba
    szybsze od błysku, okamgnienia
    zdobyło ciało, wciąż się jeszcze broni duch
    sił mu zostało mało wiele
    objawów się pojawił szereg
    bezsenność, poplątane myśli i brak tchu

    chodź nie wiem, co się dzieje
    to wiarę mam, nadzieję
    że zawsze będzie trwał ten święty stan

    doświadczeń padliśmy ofiarą
    nie wiemy, kiedy to się stało
    drżą ręce, serce się kołacze, ogrom snów
    i w miejsce rąk już skrzydła rosną
    poniosą nas do nieba prosto
    niestraszne teraz nam wyboje ziemskich dróg

    chodź nie wiem, co się dzieje
    to wiarę mam, nadzieję
    że zawsze będzie trwał ten święty stan

    czemu czuję się tak
    jakbym znał cię od lat
    i chcę za tobą biec
    czy to czary kobiece
    czy to podstępne działanie aniołów
    wiem, że coś więcej

    chodź nie wiem, co się dzieje
    to wiarę mam, nadzieję
    że zawsze będzie trwał ten święty stan
    www.youtube.com/watch?v=AfHtKkKMlAw

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/12 18:29:09:

    Kobiety..Wczoraj niespodziewanie, out of the blue.. sama nadal jestem zaskoczona ze wreszcie uwonilam to co czulam, uswiadomilam mu co czuje do niego, pisalismy troche ze soba I jakos tak wyszlo...on odpisal, ze nie wie co powiedziec..zapytalam, czy jest zaskoczony? Byl.. Tak oczywiscie nie powiedzial, np. ze traktowal mnie tylko jak przyjaciolke lub cos w tym stylu, ale moze nie chcial mnie ranic, wolal przemilczec i ze sie domysle skoro nie zareagowal wzajemnoscia. Teraz mysle, ze nam sie wydaje jedno, a okazuje sie drugie. Mysle sobie jak, jakie to natchnione I inspirujace zyc pieknymi zludzeniami o blizniakach, bratnich duszach, prawdziwej milosci I teraz zaluje ze nie powiedzialam tego wczesniej. Ale moze tak mialo byc, moze potrzebowalam tego w jakis sposob..moze to jak fatamorgana na pustyni, ktora pozwala w jakis sposob przetrwac, wylaczyc sie gdy wokol (w tym wypadku raczej w nas ) tylko pustynia I pragnienie. I jeszcze jedna refleksja, jakie to malo romantyczne tak porozmawiac szczerze, albo ze nie wypada bo to czy tamto, pewnie ze to pieknie zyc w takim uwzniosleniu, ukradkowych spojrzeniach, niespokojnym drzacym wyczekiwaniu na jakis sygnal, kontakt, spotkanie, zyc w takiej niepewnej romantycznej aurze domniemanych spelnien. I pytam teraz siebie, po co bylam mi ta mgla, te zludzenia, czego nie chcialam widziec, wiedziec...o sobie I swoim zyciu?

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/12 20:26:58:

    Ciekawe to co piszesz, bo dla mnie takiej wiedzy czy to BP czy nie dostarcza mi sam Bog, przemaiajac przez moja intuicje, objawiajac sie w dziesiatkach znakow kazdego dnia... Wszechswiat / Bog mowi do nas liczbami . Prawdziwa wiedza pochodzi z wnetrza, ale jest ona domena ludzi oswieconych, trzeba najpierw doswiadczyc chociaz pierwszego etapu oswiecenia, zeby miec wiedze na temat swojego BP, takim preludium jest przebudenie sie energii kundalinii, kto tego nie doswiadczyl moze trwac w falszywych wyobrazeniach... polecam to do poczytania www.nowaswiadomosc.pl/783-rola-boskiej-kobiecosci-divine-feminine-w-procesie-transformacji-swiadomosci-cz-1.html i wdrozenia w swoje zycie

    ps jesli nie byloby takich polaczen, jesli nie pisalby o tym Platon, jesli nie znaki od Boga, jesli nie znaki od samego BP, to pewnie bym zwatpila w to... a moze nie bo jest jeszcze nadzieja, wiara, milosc, ktore od zarania towarzyszyły ludziom, ktorzy dokonywali heroicznych czynow i cudow...

  • Gość napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/12 21:49:25:

    Pieknie opisane..tak, wlasnie tak samo odczuwam nature jak w tym artykule"Osobiście bardzo lubię chodzić do lasu w którym czuje się jak w swojej świątyni. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z podejściem religijnym, po prostu czuje się w lesie jak w naturalnym sanktuarium wolnym od matrixowego zgiełku i chaosu. Matka Ziemia może tu swobodnie oddychać, pachnie i manifestuje się w różnoraki sposób jako drzewa, rośliny, kwiaty i zwierzęta. Kiedy wchodzę do lasu czuje, że odnawiam kontakt z głębszą częścią siebie, przytulam się do drzew, siadam na trawie, słucham śpiewu ptaków, rozmawiam z roślinami i owadami. Często na mojej drodze pojawiają się także dzikie zwierzęta, co uznaje za szczególny znak od Matki Natury. Ostatnio natknęłam się na rodzinę łosi, podejście do nich i obserwowanie ich było niesamowitym przeżyciem i obcowaniem z dziką stroną ducha planety. Moment w którym dzikie zwierzę patrzy się na ciebie prosto w oczy i pojawia się bezpośrednia energetyczna więź, której świadkiem jest jedynie sama natura jest czymś nie do opisania, czymś co ściska twoje serce i przyprawia o głębokie wewnętrzne wzruszenie i podziw. Jeśli na dodatek zwierzę zaufa ci i pozwoli obserwować zachowując spokój, wtedy czujesz, że spotkał cię prawdziwy zaszczyt". Mialam taki zaszczyt kiedy sarna I ja patrzylysmy sobie w oczy, trwalo to dlugo, moze z 10 min, 15 nie wiem..piekne doswiadczenie, jedno z takich wielu wzruszen I podziwow jakich mozna doswiadczyc w lesie.
    Zycie..ciagle lekcje, upadki i podnoszenia sie, tarcie ego z dusza, ale mimo cierpienia, bledow, rozczarowan nadal zachwyt nad swiatem, cieszenie sie drobiazgami, wspolodczuwanie, pomimo wszystko milosc do swiata I nadzieja.
    Znaki, sny, odczucia.. tak byly. Gdy go poznalam nie wiedzialam nawet o czyms takim jak BP, napisalam wtedy krotki wers: Z jednym skrzydlem ja, z drugim ty, unosimy sie wysoko w gore, odzywcza figa karmieni, czy na zawsze rozdzieleni? Niewazne to juz i tak kocham go, czy ze mna jest, czy nie... i "wiem ze nic nie wiem..."



  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/13 00:04:33:

    "wiem, że nic nie wiem" mimo tego oswiecenia to najlepsza postawa,bo wtedy mamy pelne zaufanie do Boga, ktory prowadzi nas przez zycie - POKORA... mam taka hipoteze dot. BP, BP to sa mistrzowie, istoty, ktore osiagnely bardzo duzo, nie zawsze swiadome swoje mocy i wiedzy, przynosza do tego swiata pewna matryca, sa wzorcem dla innych, poprzez to lustro, nie tylko pokazuja swojej polowie rzeczy do naprawienia, ale ludziom, z ktorymi sie stykaja.. nie macie takiego wrazenia, ze wymuszacie w jakis sposob zmiane zachowan, tych zlych zachowan u ludzi w swoim otoczeniu? To jest swojego rodzaju misja , z tym sie wiaze potezna energia, jesli naprawde czujecie Wasz BP i macie pewnosc, to pielegnujcie w sobie wszystko co najlepsze i moze wzbogacic innych ludzi, bo o tu tu chodzi... Zmiane wzorca zachowac OGÓŁU

  • Gość Anet napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2016/02/13 12:06:56:

    hmm.. to ciekawe... ja mam czasami takie myśli że swoim zachowaniem mam pokazywać coś innym... jakby misja, ja przez swoje doświadczenie mogłam zagłębić się w siebie i zrozumieć wiele aspektów życia, które odkryte przeze mnie teraz powinny być drogowskazem dla innych - mają dawać innym do myślenia... mam wrażenie, że osoby obok mnie się zmieniają, widzą swoje błędy,chcą się zmieniać, chcą być 'dobre' i się faktycznie zmieniają... i za każdym razem jak widzę taką zmianę to łzy szczęścia do mnie płyną :) one mi zawsze pokazują że to właśnie tak ma być, to właściwa droga :) a tak na marginesie to we mnie zmiany też właśnie spowodował BP - nauczył mnie latać,cieszyć się życiem,doceniać - a teraz ja mam za zadanie przekazywać pałeczkę dalej :)

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/13 12:39:55:

    no to ja mam podobne odczucia, ale tez widze teraz swoje wady jak na dloni, wiec ta praca/misja jest tez na rzecz siebie jak i na rzecz innych... jestesmy takim katalizatorem zmian :)

  • Gość napisał(a) z *.dynamic.mm.pl komentarz datowany na 2016/02/15 15:20:42:

    Witaj ,
    mam prośbę do ..

    B *.ospf.awist.pl

    chciałam napisac Ci o tych znakach , czy możesz podac swój adres mailowy , moze popiszemy?
    pozdrawiam

  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/15 16:07:55:

    BP to przede wszystkim posłańcy światła

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/15 21:32:03:

    Nie ma żadnych wątpliwości co do misji BP, mnie to zostało "objawione" całkiem niedawno..
    * chętnie podam Ci swój mail, czy da się Witch przez kontakt z Tobą wymienić adresami?

  • Gość napisał(a) z *.dynamic.mm.pl komentarz datowany na 2016/02/16 11:03:28:

    B *.ospf.awist.pl podaje tutaj mojego maila ...będzie szybciej ..napisz do mnie , odpiszę ...
    edupogotowie@interia.pl

  • Gość ja napisał(a) z 95.83.253.* komentarz datowany na 2016/02/17 07:27:07:

    witaj....tak, ta miłość go przeraża a raczej myśl że nie wyjdzie, że go zostawię zranię i Bóg wie co jeszcze....to jest lęk przed odrzuceniem, zranieniem....wyjasnij mi to dlaczego nie boi sie byc w innym zwiazku? dlaczego nie jest przerazony odrzuceniem od innej kobiety? zastanawia mnie to dlaczego nas sie boja a nie boja sie byc z innymi I ponosic wszelkich konsekwencji bycia w zwiazkach:)bede wdzieczna za rozswietlenie mi tej tajemnicy:)pzdr

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/17 11:08:41:

    @ja Bo przed swoim BP trzeba odkryc wszystko, a odkrycie wszystkiego boli, uciekaja prze bolem, traumami, czasem nie sa pewni prawdziwosci tego co sie dzieje, bo tez maja znaki itd. bo to wyglada jak fantasmagoria , nawet dla mnie ;), faceci bardzo czesto uciekaja przed prawdziwoscia uczuc, przed przyznaniem sie do swojej wewnetrznej kobiecosci, bo to przeciez takie niemeskie, wiec sa w zwiazkach plytkich opartych na seksie itd.,
    Faceci tak jak półkula lewa (męska) to logika, nauka, racjonalizm. Kobiety - półkula prawa (żeńska) to emocje, czucie, duchowość. Chodzi w tym wszystkim o to, by połączyć siły obu tych potencjałów w jednym zwiazku idealnie dopelniajacym sie takim jest zwiazek BP.
    Poprzez taki zwiazek czy spotkanie swojego BP "mężczyzna powinien doszukać się swojej wewnętrznej kobiety, zaś kobieta powinna doszukać się swojego wewnętrznego mężczyzny. Podświadomość mężczyzny w 99% przypadków jest kobietą. Podświadomość kobiety w 99% przypadków jest mężczyzną. M.in. na tym polega ta zabawa w kotka i myszkę zwana oświeceniem i wychodzeniem z ziemskiego matrixa. Na harmonicznym połączeniu obu potencjałów. .." Wydaje mi się , zę taki jest Plan, to jego istota... Nie ma też rozwoju duchowego, jeśli wszystko układa się po myśli Ego, więc jest w tym dużo logiki, dlaczego tak sie dzieje...

  • Gość ja napisał(a) z 95.83.253.* komentarz datowany na 2016/02/17 16:00:56:

    dziekuje:)

Dodaj komentarz