Karmiczna Miłość

Wpis

czwartek, 18 lutego 2016

M wrócił......

W Listopadzie M i jego brązowe buty zniknęły z firmy....

był na zwolnieniu lekarskim, ale wiedziałam że to jego zakończenie....

od tego czasu nie odzywał się...aż do dzisiaj napisał do mnie.....

ulżyło mi i bardzo się ucieszyłam że się odezwał, nie ukrywam że brakuje mi go w firmie, gdy był czułam się bezpiecznie....

ale cóż takie życie....

miałam w nocy sen, byłam w ciąży bardzo się cieszyłam i szukałam Bliźniaka na siłowni żeby mu o tym powiedzieć :)

wyglądałam tak pięknie i czułam w środku tę dziewczynkę...

jak myślicie co to oznacza?

witch

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
witch121212
Czas publikacji:
czwartek, 18 lutego 2016 16:58

Polecane wpisy

  • Sponsorka-the end story

    Bliźniak definitywnie rozstał się ze Sponsorką...... the witch

  • Urlop od TF

    Na jakiś czas zawieszam pisanie bloga... robię sobie urlop od tego całego szaleństwa z TF póki co to i tak nic się nie dzieje, a ja kręcę się wkoło jak na jakie

  • powiedz NIE wróżbą

    Chciałabym jeszcze raz wszystkich przestrzec przed wróżbami wszelkimi, niestety osoby, które przeżywają zjawisko TF mają tendencje do uzależniania się od wróżb,

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • doris_808 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/18 17:40:58:

    Nie bez kozery mówi się "marzenia senne", często śnimy swoje pragnienia....życzę żeby się spełniły oczywiście. Ostatnio zauważyłam na youtubie co raz więcej filmików z twin flames i co raz więcej filmów par połączonych bliźniaków, które opowiadają o sobie. Może faktycznie następuje jakiś czas powrotów bliźniaków, może jak wielu pisze "coś się dzieje", the time is now :) pozdrawiam

  • Gość F napisał(a) z *.compower.pl komentarz datowany na 2016/02/18 18:00:06:

    Myślę Witch że to oznacza iż jeszcze bardzo intensywnie myślisz o bliźniaku no i pojawia się w snach z twoimi innymi pragnieniami. Ja już rozdział bliźniaczki zamknáłem: już mi się nie śni myślę o niej bardzo żadko. Ale za to zmieniłem się nie do poznania i zmiany na lepsze są każdego dnia. A bliźniaczka ppjawiła się na chwilę by dać mi życiową lekcję no i każde poszło swoją drogą i tak ma być :-)

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/18 19:35:52:

    wg mnie coś sie dzieje w zyciu Twojego BP, dojrzewa do pewnych decyzji, dzielicie wspolna czesc wiec ten sen takze i jego dotycy a tak ogolnie rzecz biorac:

    " Sen jest nadzieją, że nasze zamierzenia będą mogły w przyszłości się spełnić i szczęśliwie zrealizować.

    Taki sen mówi nam o dojrzewaniu, co może przekładać się na emocjonalne i psychiczne dorastanie do niektórych spraw w życiu.

    Zwraca również uwagę, że niektóre plany mogą wymagać większej ilości czasu, dlatego ważna jest cierpliwość i systematyczna praca."

  • Gość ja napisał(a) z 95.83.253.* komentarz datowany na 2016/02/19 07:26:12:

    rodzi sie w tobie zenska strona natury:)czlowiek nosi w sobie dwa pierwiastki meski I zenski I czasem jeden z nich bierze gore w zyciu co nie zawsze jestdobre, dlatego twoj sen podpowiada ci ze osiagniesz niedlugo pelnie kobiecego pierwiastka:)zycze cio tego z calego serca:)pzdr

  • Gość napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2016/02/19 13:57:49:

    a mi się wydaje że rozpocznie się nowy etap w twoim życiu - takie nowe życie - już czujesz tą dziewczynkę - to Ty która dojrzewasz sama w sobie :)

  • Gość Marcin napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2016/02/20 15:20:09:

    Ja już prawie zapominam o bliźniaczce myśle ze do lata zapomnę na dobre ,już mnie tak nie interesuje jak kiedyś zostaną wspomnienia o pierwszej prawdziwej milosci które bede opowiadał wnukom :) w moim życiu pojawiają sie kobiety które mam wrażenie jakbym już znał ,dziwne jest to ze moi przyjaciele konkretnie 2 osoby maja synchrony godzinowe a ja im o tym nie mówiłem ze mam tak od roku :) widza je po 5 razy dziennie minimum i dostrzegli ze świat sie zmienia ogólnie zauważyłem ze ludzie wokół mnie stają sie lepsi

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/20 18:39:13:

    Marcin podobno to jak odbieramy swiat jest tylko odzwierciedleniem nas samych, swiat, ludzie sa jacy sa, ani gorsi ani lepsi. Moze znasz ta przypowiesc o dwoch wilkach w nas, bialym dobrym i czarnym zlym, tocza one ze soba nieustanna walke i pytanie " ktory z nich wygra?" odpowiedz " ten którego karmisz".. podpisuje sie pod tym ze swojego doswiadczenia.

  • Gość A napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2016/02/22 11:42:37:

    Też się pod tym podpisuję... świat odbieramy na takich falach jakie wysyłamy... można to łatwo zauważyć jak się szybko zmieni pogląd w jakiejś sprawie... ja już nie wiem jaki jest świat ani ludzie bo... to się zmienia we mnie - zawsze jak 'coś' zrozumiem i inaczej do czegoś podchodzę ludzie się zmieniają...nie , to nie ludzie a MÓJ odbiór ich zachowania. To samo zachowanie wobec mnie mogę odebrać pozytywnie lub negatywnie...moja wola. Spotykając blizniaka i poczucie tej milosci sprawiło że sama siebie poznałam. Tak na dobrą sprawę zobaczyłam siebie w nim. Ostatnio w ciągu 10 min zmieniło się moje postrzeganie blizniaka i jego zachowania wobec mnie, a wystarczyło że prawdziwie zrozumiałam iż ta 'zakazana' miłość była mi potrzebna, że właśnie zakazana i niespełniona miała być, by spowodować we mnie ogromne zmiany na lepsze... właśnie te przeszkody sprawiły że cieszę się życiem i odnajduję kolejne klucze życia. Poczułam prawdziwą wdzięczność za to że ona JEST , że jest niemożliwa do zrealizowania i sama sobie na nią pozwalam - niech taka sobie trwa - bo taka przynosi mi wiele korzyści... I wiecie co? Puściło ... Przestałam pragnąć być z nim... nie jest mi to już do szczęścia potrzebne...ale tak na prawdę, aż mi łzy szczescia płyneły...Troche się wręcz dziwnie poczułam bo jak to tak? Jak dziwnie NAGLE nie chcieć, nie czekać... nie czuć nic oprócz wdzięczności za to co było... tak o, po prostu z minuty na minutę! Uwielbiam go ale już nawet nie chcę być z nim, niech będzie daleko jak był. Zaczynam widzieć w nim podobieństwo do mojego męża, do cech których mój mąż się już 'pozbył' a on je 'nabył' jakby w spadku? Może teraz mój umysł pokazuje mi jego wady by moja pamięć o tym wszystkim tez się oczyściła? Wcześniej też widziałam ale to chyba nie były wady które cokolwiek mogłyby zadziałać ;)... Okazuje się że wejście z nim w związek spowodowało by że zakręciłabym się w koło...musiałabym przerabiać znowu to samo, znowu przepracować te same problemy które z mężem dzięki niemu jednocześnie pokonałam... oj nie, nie mam ochoty... nie mam pragnienia, nawet tego podświadomego... nawet nie wiecie jak DZIWNIE się z tym czuje... nieswojo...ale za to spokojnie...a z drugiej strony żal mi że już tego nie czuje, bo nic silniejszego nie czułam... piękne to było ...wystarczyło pozwolić temu BYĆ takim jakie jest i znikło ;) jak na złość ;)

  • Gość napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2016/02/24 18:07:50:

    możesz poprosić o pomoc specjalistę (np bioenergoterapeutę) aby przerwał połączenie pomiędzy tobą a bliźniakiem, ja tak zrobiłam, strasznie męczyliśmy się z bliźniakiem przez rok w liceum, po przerwaniu połączenia powoli wracałam do siebie, i mogłam w końcu skupić się na sobie, znajomych i szkole. Teraz już jest w miarę ok, na pewno nie chciałabym z nim być, to jest po prostu nie możliwe, nie spotykamy się już, 2 odrębne osoby. Po cichu czekam na swoją bratnią duszę, i żeby w końcu stworzyć normalny związek.

  • Gość napisał(a) z *.188.105.pools.vodafone-ip.de komentarz datowany na 2016/02/24 18:50:12:

    Hahaha :D
    Aby przerwać połączenie pomiędzy Bliźniaczymi Płomieniami
    Tego się nie da przerwać, nie ma takiej siły we wszechświecie.

  • Gość napisał(a) z *.dynamic.mm.pl komentarz datowany na 2016/02/25 13:24:22:

    no właśnie , mnie sie też wydaje , ze cokolwiek byśmy robili i nawet wtedy kiedy zdecydujemy sie na tak zwany normalny związek to i tak nie będziemy w nim szczęsliwi , albo bedziemy sobie to tylko wmawiać , że jesteśmy szczesliwi i tyle ...tez tak można życ ...
    pozdrawiam Wszystkich czytających tego bloga i osobe piszacą ...

  • Gość ja napisał(a) z 95.83.253.* komentarz datowany na 2016/02/27 13:06:57:

    a ja dzisiaj poznalam dziewczyne ktora sprzata u mojego blizniaka I jest blisko jego rodziny:(to byl przypadek, ale kiedy opowiadala mi o nim z wielka sympatia to zaczynalam sie jeszcze bardziej trzasc:(nie zmienil sie....ciagle jest w ciagu seksualnym:(ciagle to samo:(kasa, seks, zmiana partnerek I kolejne dziecko:(Boze!zaczynam watpic w cokolwiek:(z drugiej strony - zawsze chcialam miec wielka rodzine:)))trzymajcie mnie bo oszaleje:(pzdr Agi I Edzio:)

  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/27 15:21:05:

    odciac sie nie da :) bo Milosci sie nie odetnie, pradoksalnie to Milosc leczy ten zwiazek :)leczy to co ego psuje................

  • Gość ja napisał(a) z 95.83.253.* komentarz datowany na 2016/02/27 15:46:35:

    mam dosyc:(jestem zmeczona wszystkim:(nawet te idiotyczne zwiazki ktore sa ciagle te same:(rzygac mi sie chce:(ja nie chce seksu! nie interesuje mnie to, ale oni jak zawsze tak:(uzaleznieni obsesyjni faceci:(seks jest tylko dla prokreacji reszta to wolnosc!a ja chce byc wolna!cierpie bo widze co sie dzieje I nie zgzdzam sie!chce zasnac I nigdy wiecej sie nie obudzic:(

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/27 15:47:29:

    fajne to co piszesz, mimo Twojej sytuacji, ktora jest z pozoru nieciekawa - z pozoru! Myslałam, ze juz wszyscy zapomnieli w tych medytacjach, technikach itd, o co tu tak naprawde chodzi. Chodzi o miłość tylko i wyłącznie, miłości do drugiej osoby, ponad siebie... Nie wolno sie dawac ponizac, trzeba kocha siebie to oczywiste, ale to nastepuje zazwyczaj przed spotkaniem BP, to jest jakby warunek, bez tego nie ma rozwoju duchowego, ale wydaje mi sie , ze milosc bezwarunkowa to taka kiedy kochasz kogos ponad wszystko, takze i ponad siebie, bo czym jest milosc bezwarunkowa, ta dana od Boga, ktora jest w kazdym z nas... Tak jak pisalas Posłancy Swiatla tego ucza... , taki prozaiczny przyklad, ilu ludzi skoczyloby w ogien dla ratowania obcego dziecka, czlowieka, a nawet zwierzecia, w zamian oddaloby wlasne zycie, napewno wielu, o tym sie slyszy naokraglo, to taki przyklad milosci bezwarunlkowej do obcej osoby, po prostu do blizniego....

Dodaj komentarz