Karmiczna Miłość

Wpis

poniedziałek, 15 lutego 2016

Sobota

Zawsze jak odpuszczam Bliźniaka, w sensie że już mi jest wszystko jedno co z tym będzie, wtedy muszę go gdzieś zobaczyć.

W Sobotę miałam dziwną sytuację, jestem w pracy kolega zawiesza plakaty na Salonie ja stoję i patrzę czy wiesza prosto:) nagle oczywiście moja głowa obraca się w kierunku witryny i wejścia, serce szarpnęło, widzę leci szybkim krokiem wkur.... na maxa sponsorka, a za nią idzie Bliźniak i się z Niej śmieje........Ona wręcz leciała do przodu....

ja tak się patrzę na tę sytuacje i nie rozumiem...

Bliźniak nawet na mnie nie spojrzał....

ale Ona musiała mnie wiedzieć i to że On spojrzał wcześniej na Sklep, dlatego była taka wkurzona.....że ja jestem....

tak, gdybyście widzieli jej mordercze spojrzenie zawsze jak mnie widzi:) i mój uśmiech jak to widzę....

no śmieszy mnie to kobieta ponad 50 lat a zachowanie dziecka....

zazdrość! tak słyszałam że jest mega o niego zazdrosna wręcz robi mu  awantury.....

dla mnie ta sytuacja była żanująca.....

Witch®

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
witch121212
Czas publikacji:
poniedziałek, 15 lutego 2016 16:15

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/15 21:43:41:

    Najgorzej dla BP jest jak jeden Blizniak jest w związku, jednak jest to jakaś lekcja do przerobienia, trzeba byc cierpliwym, gościu w końcu otrzeźwieje i zobaczy czego tak naprawde chce, za czym teskini , sam musi dojsc do tego, jak kazdy facet i kazda kobieta, a teskinimy za jednym , i to sie tylko liczy, to jest jedyna prawda w zyciu, kto chce zyc w klamstwie? zyje ten kto potrafi tak zyc, ja akurat nie potrafie, jesli nie ma milosci nie ma nic , bo tylko milosc jest prawdziwa, reszta to otoczka, po to sa BP zeby ukazac ten wzorzec... On sam do tego dojdzie, ma to wyryte, a ten zwiazek/jego lekcja to tylko kwestia czasu...

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/15 22:01:20:

    Wcale nie najgorzej, zle napisalam ale jest to kwestia czasu, czasem dlugich lat jak osoby maja dzieci itd. , kiedy sa to osoby wolne, napewno jest troche latwiej, ale zazwyczaj jest ciezko, a droga wyboista :)..
    W tych poszukiwaniach, chodzi o dotarcie i poznanie milosci absolutnej, czyli milosci boskiej, poniewaz mamy ta milosc zakodowana to kazdy jej poszukuje, a nie da sie tego porownac z niczym innym, bo kiedy wejdziemy na taka sciezke , mamay kontakt z Bogiem/Absolutem, co nie rowna sie ascezie jak nam sie wmawia a raczej ekstazie :), BP to rozwiniete istoty , ktore przychodza wlasnie w poszukiwaniach tego swietego Grala, zeby zasiac to ziarno, ta Boska Miłosc i nauczyc ludzi jak maja kochac, bo ludzie nie potrafia kochac w ten sposob, za sprawa niskich energii, ktore zawladnely Planeta Ziemia i wypraly ludziom mozgi.. Brzmi fantastycznie, ale taka prawda ... "Z perspektywy naszego życia, znaleźć świętego Graala, to wypełnić się czystą energią, światłem miłości, to urzeczywistnić swą najgłębszą istotę, swoje przeznaczenie, czy też nasz "złoty potencjał" dzięki posiadaniu przez nas odpowiedniego kształtu DNA, który umożliwia nam wejście na ścieżkę Graala i dotarcie do celu... Można go jednak osiągnąć tylko dzięki procesowi autentycznego, żywego doświadczenia (wspinania się po złotej spirali doświadczenia - tzw. złotej nici Różokrzyżowców), dzięki któremu odkrywasz najgłębszą prawdę o tym kim jesteś. "

  • Gość Anet napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2016/02/16 08:21:23:

    boska miłość... jest cudowna i piękniejsza od 'zwyklej'.... gdyby nie była 'zakazana' i z wybojami to nigdy nie nauczylibyśmy się kochać to co niedoskonałe, kochać kogoś kto nie spełnia naszych oczekiwań bo kocha się za samo BYCIE, że jest się po to by móc uszczęśliwić i nauczyć kochać innych ....dokładnie tego uczy mnie mój BP i zadziwia mnie z każdym dniem coraz bardziej, zadziwia mnie ile miłości ma w sobie...widzę jak się 'uczy'.... chciałabym tak umieć kochać jak on... chociaż on pewnie nie zdaje sobie sprawy ;) ... PS: bardzo dobrze zauważone przez Ciebie witch - jak odpuszczasz to dzieją się cuda :)

  • Gość Filip napisał(a) z *.szczecin.mm.pl komentarz datowany na 2016/02/16 15:17:17:

    A mnie ta miłość strasznie denerwuje jak uda się prawie zapomnieć to się musi przyśnić bliźniaczka albo ktoś musi o niej wspomnieć i wszystko wraca nie widziałem jej już pół roku i ciągle mi siedzi w głowie czy to się kiedyś skończy przecież ja jej nienawidzę i kocham zarazem a wgl do mnie nie pasuje ja mam 19 lat i wyglądam jak nastolatek ona jakby była moja matka a różnica wieku 5 lat zawsze zachowywała się w stosunku do mnie jakby naprawdę była moja matka, dziwie się ze mnie takie coś spotkało to chyba jakaś kara boska za mój styl życia ;/ czuje jakby ktoś chciał żebym się zmienił na lepsze a ja się tylko oddalam od Boga po prostu nie potrafię i przez to mam cały czas jakieś problemy , moja ostatnia dziewczyna odeszła ode mnie dlatego ze przez sen wypowiadałem jej imię

  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/16 15:33:35:

    Filip ona w jakimś wcieleniu mogła być Twoją Matką, stąd te wspomnienia....

  • witch121212 napisał(a) komentarz datowany na 2016/02/16 15:36:34:

    i tak widzę jak bardzo się zmieniłam, kiedyś maiłam ochotę dokopać tej całej sponsorce podchodziłam/uważałam ją za wroga :) teraz jest mi jej szkoda i mam to w du.... po prostu nie walczę......

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/16 18:37:04:

    Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj kobietę
    z jej wszystkimi obliczami, przez wszystkie jej okresy życia,
    a ona uzdrowi cię ze schizofrenii
    - podwójnych skłonności i połowicznej szczerości,
    które utrzymują twego Ducha i ciało w oddzieleniu
    które utrzymują cię w samotności
    i sprawiają, że zawsze poszukujesz na zewnątrz Siebie
    czegoś, co sprawi, że twoje życie warte będzie, by je przeżywać.
    Zawsze będzie inna kobieta.
    Wkrótce ta lśniąca nowa stanie się stara i nudna,
    a ty znowu będziesz coraz bardziej zniecierpliwiony,
    wymieniając kobiety, jak samochody,
    wymieniając Boginię na ostatni obiekt twego pożądania.
    Mężczyzna nie potrzebuje już żadnych więcej wyborów.
    To czego potrzebuje, to Kobieta, to Droga Kobiecości,
    cierpliwości i współczucia, nie-poszukiwania, nie-działania,
    oddychania w jednym miejscu i zapuszczenia splatających się korzeni
    dostatecznie silnych, by utrzymały ziemię w całości,
    podczas gdy ona będzie zrzucać cement i stal ze swojej skóry.

    Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj kobietę, po prostu jedną kobietę.
    Kochaj ją i ochraniaj, tak jakby była ostatnim świętym naczyniem.
    Kochaj ją ponad jej lęk przed porzuceniem,
    który trzyma w sobie dla całej ludzkości.
    Nie, ta rana nie jest jej, aby miała uzdrowić ją sama.
    Nie, ona nie jest słaba w swojej współzależności.

    Jeśli chcesz zmienić świat kochaj kobietę
    na wszelkie sposoby,
    aż ci uwierzy,
    aż jej odruchy, wizje, głos, zręczność, pasja,
    jej dzikość powrócą do niej
    aż nie stanie się siłą miłości potężniejszą,
    niż wszystkie demony politycznych mediów,
    które tylko szukają sposobu,
    by obniżyć jej wartość i ją zniszczyć.

    Jeśli chcesz zmienić świat
    Odłóż swoje racje, swoje armaty i znaki sprzeciwu.
    Odłóż wewnętrzną wojnę, swój słuszny gniew
    i kochaj kobietę
    ponad wszelkie swoje łaknienie wielkości,
    ponad swoje uparte poszukiwanie oświecenia.
    Święty Grall stanie przed tobą,
    jeśli tylko weźmiesz ją w ramiona
    i przestaniesz poszukiwać czegoś poza tą intymnością.

    A co, jeśli pokój, to marzenie,
    może być jedynie przypomniane poprzez serce kobiety?
    A co, jeśli miłość mężczyzny do kobiety, do Drogi Kobiecości
    jest kluczem otwierającym Jej serce?

    Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj kobietę
    do głębi swojego cienia,
    do najwyższych szczytów swej Istoty
    aż do Ogrodu, gdzie po raz pierwszy ją spotkałeś,
    do furtki do królestwa tęczy,
    przez którą przejdziecie razem jako Światło, jako Jedno,
    do miejsca bez powrotu,
    do krańców i początków nowej Ziemi

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/16 18:41:02:



    Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj kobietę naprawdę ją pokochaj.
    Znajdź tę, która wzywa twoją duszę, choć wydaje się to bez sensu.
    Odrzuć kontrolę i przyłóż ucho do jej serca i słuchaj.
    Usłysz imiona, modlitwy, pieśni każdej żyjącej rzeczy,
    każdej skrzydlatej istoty, pokrytej futrem i łuskami,
    każdej spod ziemi, spod wody, każdej zielonej i kwitnącej,
    każdej jeszcze nie urodzonej i umierającej
    Usłysz, jak smutnie wysławiają Jednego, który dał im życie.
    Jeśli jeszcze nie usłyszałeś własnego imienia, nie słuchałeś dość długo.
    Jeśli twoje oczy nie napełniły się łzami, jeśli nie pochylasz się do jej stóp,
    to jeszcze nie odczułeś smutku, że prawie ją straciłeś.

    Jeśli chcesz zmienić świat... pokochaj kobietę jedną
    ponad siebie, ponad pragnienie i rozsądek,
    ponad swoje męskie preferencje młodości, piękna i rozmaitości
    i ponad wszystkie swoje płytkie pomysły na temat wolności.
    Dajemy sobie tak wiele wyborów,
    że zapominamy, iż prawdziwe wyzwolenie
    przychodzi, gdy stajemy w środku ognia duszy
    i wypalamy nasz opór przed miłością.
    Jest tylko jedna Bogini.
    Spójrz w jej oczy i zobacz naprawdę zobacz,
    czy czujesz się, jak walnięty obuchem.
    Jeśli nie, odejdź. W tym momencie.
    Nie marnuj czasu na próbowanie.
    Wiedz, że twoja decyzja nie ma nic wspólnego z nią,
    ponieważ ostatecznie, nie jest ważne komu się poddasz,
    ale kiedy zdecydujesz, by to zrobić.

    Jeśli chcesz zmienić świat kochaj kobietę.
    Pokochaj ją na całe życie ponad swój lęk przed śmiercią,
    ponad swój lęk przed byciem manipulowanym
    przez Matkę wewnątrz swojej głowy.
    Nie mów jej, że gotów jesteś umrzeć dla niej.
    Powiedz jej, że gotów jesteś ŻYĆ z nią,
    sadzić z nią drzewa i patrzeć jak rosną.
    Bądź jej bohaterem, mówiąc jak piękna jest w majestacie swojej bezbronności,
    pomagając jej, by każdego dnia pamiętała, że JEST Boginią
    przez adorowanie jej i przez poświęcenie dla niej.

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/16 18:46:14:

    Chcialam podzielic sie z Wami przepiekna poezja, ktora wzrusza mnie do glebi I daje nadzieje, musialam podzielic wpis bo byl za dlugi, to jest poczatek " Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj kobietę naprawdę ją pokochaj. Znajdź tę, która wzywa twoją duszę, choć wydaje się to bez sensu....

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/16 19:18:26:

    Ciag dalszy...
    Cz.1
    Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj mężczyznę naprawdę go pokochaj.
    Wybierz tego, którego dusza przyciąga twoją jasno i wyraźnie,
    który cię widzi, który jest dość odważny, by się bać.
    Przyjmij jego dłoń i prowadź go łagodnie do krwi swojego serca,
    gdzie poczuć może ciepło, które mu dajesz i odpocząć tam,
    i spalić swój ciężki ładunek w twoich ogniach.
    Spójrz w jego oczy, zajrzyj głęboko i zobacz co leży tam uśpione,
    lub przebudzone, lub nieśmiałe, lub oczekujące.
    Spójrz w jego oczy i zobacz tam jego ojców i dziadków
    i wszystkie wojny i szaleństwa,
    w których ich duchy walczyły w jakimś dalekim kraju, w jakimś odległym czasie.
    Spójrz na ich ból i zmagania, udręki i winę; bez osądzania,
    i pozwól temu wszystkiemu odejść.
    Wczuj się w ten ciężar przodków
    i wiedz, że to czego szuka, to bezpieczne schronienie w tobie.
    Pozwól mu roztopić się w twoim pewnym spojrzeniu
    i wiedz, że nie musisz odbijać tego szaleństwa,
    ponieważ masz łono, słodką, głęboką bramę, aby zmyć i zaleczyć stare rany.

    Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj mężczyznę, naprawdę go pokochaj.
    Siądź przed nim w pełnym majestacie swojej kobiety z oddechem bezbronności,
    w zabawie niewinności swego dziecka, pozwalając jego męskiej mocy
    pokazać się przed tobą i płyńcie w łonie Ziemi, w cichym wiedzeniu, razem.
    A kiedy on się odsunie... ponieważ będzie uciekać bojąc się tej jaskini
    Zbierz wokół siebie babcie owiń się ich mądrościami,
    słuchaj, jak łagodnie szepczą,
    uspakajają twoje przestraszone dziewczęce serce,
    namawiając cię, byś była spokojna
    I czekaj cierpliwie na jego powrót.
    Usiądź przy jego drzwiach i śpiewaj, pieśń o pamiętaniu,
    że może jeszcze raz go ukoisz.

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/16 19:21:19:

    Cz.2
    Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj mężczyznę, naprawdę go pokochaj.
    Nie nakłaniaj jego małego chłopca,
    podstępem i fortelem, uwodzeniem i naciąganiem,
    tylko, by go zwabić w sieć zniszczenia,
    do miejsca chaosu i nienawiści
    straszniejszego niż jakakolwiek wojna prowadzona przez jego braci.
    To nie jest kobiecość, to jest zemsta
    To jest trucizna pokręconych dróg
    wiekowych nadużyć, gwałt naszego świata,
    A to nie daje kobiecie mocy, zmniejsza moc, gdy odcina się ona od jego jąder,
    i to zabija nas wszystkich.
    I niezależnie od tego, czy jego matka opiekowała się nim, czy nie mogła,
    pokaż mu prawdziwą matkę teraz.
    Obejmij go i prowadź z wdziękiem i swoją głębią
    tlącymi się w centrum jądra Ziemi.
    Nie karz go za jego rany, gdy myślisz, że nie zaspakaja twoich potrzeb
    lub nie spełnia kryteriów.
    Wezwij dla niego słodkie rzeki
    Krwią sprowadź to wszystko do domu.

    Jeśli chcesz zmienić świat, pokochaj mężczyznę, naprawdę kochaj go.
    Pokochaj go dostatecznie, by być naga i wolna,
    Pokochaj go dostatecznie, by otworzyć swoje ciało i duszę
    na cykle narodzin i śmierci.
    I podziękuj mu za sposobność,
    gdy razem tańczycie wśród szalejących wichrów i milczących lasów.
    Bądź dość odważna, by być krucha, i pozwól mu pić z delikatnych,
    upojnych płatków twojej istoty.
    Niech wie, że może wspierać cię, byś stała, i ochraniać cię.
    Upadnij w tył w jego ramiona i ufaj, że cię złapie,
    nawet jeśli upuszczono cię tysiące razy przedtem.
    Naucz go, jak się poddawać, poddając się sama.
    I wtop się w słodką nicość serca tego świata.

    Jeśli chcesz zmienić świat pokochaj mężczyznę, naprawdę kochaj go.
    Dodawaj mu odwagi, karm go, pozwalaj mu, słysz go, obejmuj go, uzdrawiaj go,
    a ty w zamian będziesz żywiona i wspierana,
    przez silne ramiona i czyste myśli i skoncentrowane strzały,
    ponieważ on może, jeśli mu na to pozwolisz, stać się wszystkim, o czym marzysz"

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/17 20:04:43:

    @Atena to piękne co dodałaś i jest kwintesencja istnienia każdego człowieka - świadomego człowieka :)
    ostatnio leciało w radio, staroc ale coraz bardziej wsłuchuje sie w teksty piosenek i bije z nich taka prawda, ze sama sie dziwie kto stoi za tymi tekstami

    "Od lat zakochana jestem w Tobie, kocham Ciebie
    Choć wiem, że nadal szukasz swojej gwiazdy wysoko na niebie
    Tracisz mnie, cena, którą płacisz co dzień za marzenia nierealne


    Ty chcesz dotykać głową nieba
    I miłości pełnej spadających gwiazd
    Czemu więc tak rzadko mnie dostrzegasz?
    Nie czujesz mego ciepła, nie kochasz tak jak ja
    Żyjesz snem i czekasz na dobry czas
    Popatrz na mnie, czy nie widzisz, że ja

    Dla Ciebie niebo bezludne mam
    Dla Ciebie mogę pokonać strach
    Dla Ciebie uśmiech anioła mam
    Dla Ciebie gonię słońce
    Dla Ciebie żyję na nieba tle
    Dla Ciebie czuję, że mogę biec
    Po niebie, gdy jesteś blisko mnie
    Dla Ciebie...

    Ja mam tą miłość, której szukasz
    Dumne źródła i jasny duszy blask
    Zrozum więc, że ta, po którą sięgasz wysoko
    Jest tuż obok, w jej oczach milion gwiazd
    Tak jest i zawsze już będzie tak
    Popatrz na mnie, czy Ty nie wiesz, że ja

    Dla Ciebie niebo bezludne mam
    Dla Ciebie mogę pokonać strach
    Dla Ciebie uśmiech anioła mam
    Dla Ciebie gonię słońca blask
    Dla Ciebie żyję na nieba tle
    Dla Ciebie czuję, że mogę biec
    Po niebie, gdy jesteś obok mnie
    Dla Ciebie...

    Urszula Niebo dla Ciebie

  • Gość Atena napisał(a) z *.hsd1.il.comcast.net komentarz datowany na 2016/02/17 22:18:15:

    Piekne slowa... B *.ospf.awist, dziekuje. To ciekawe.. bo odczuwam go tak jak w tych slowach. Czuje ze ma wielka, piekna dusze ale i zarazem tak samo duze ego. Zapytalam go kiedys czy byla w jego zwiazkach rownowaga w dawaniu i braniu, odpowiedzial ze zawsze tylko bral.. On wiele lat, czasu poswiecal psychologii, pracy nad soba, pomocy innym, nadal to robi.. ale odbieram ze za duzo jest w swojej glowie, ze wiele rzeczy odbiera z poziomu umyslu, analizy...ma tez duza intuicje, ale nie wiem czy wystarczajaco jej slucha.
    Ja puscilam.. pogodzilam sie ze musze pozwolic mu odejsc.. kocham go, jak moglabym zabronic mu " szukac wysoko jego gwiazdy..i milosci pelnej spadajacych gwiazd". Ofiarowalam milosc do niego Bogu.."niech sie dzieje wola nieba.."

  • Gość B napisał(a) z *.ospf.awist.pl komentarz datowany na 2016/02/17 22:58:56:

    Atena ja też uważam,że "niech sie dzieje wola nieba" czy ktokolwiek lub cokolwiek jest w stanie wygrac z Bogiem, tym co zostało zapisane w gwiazdach, każdy kiedyś dojdzie do swojego punktu zwrotnego, tylko pytanie - kiedy? Ale to pytanie jest podszyte zniecierpliwieniem,, pytanie od Ego... wiec nie pozostaje nic innego jak zdjąc z siebie tą presję i byc cierpliwym, nawet specjalnie sie nie wysilac, bo to sie samo dzieje, ja osobiscie uwazam, ze to co sie dzieje teraz to juz sie stało, gdzies tak czytalam, nawet swiadcza o tym wszystkie przepowiednie, ktore sie sprawdzily, abo zjawisko deja vu , po co sie szarpac... Codziennie dostaje jakas wskazowke, znak, gdzie isc, co robic, trzeba nauczyc sie zyc z tym darem, odczytywac te znaki, bo one sa bardzo cenne, pomagaja w zyciu i daja odpowiedz na wiekszosc pytan i dylematow... Jestem zwolenniczka teorii, ze samo przyjdzie, tzn Bog juz postanowil i TO spadnie na nas nieoczekiwanie , polaczenie , spotkanie, jakis rozstrzygający element układanki i wszytko stanie sie jasne , nalezy zaufac swojemu losowi tyle i az tyle :)

  • Gość Anet napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2016/02/18 08:25:02:

    Ja też już oddaje to mocy wyżej bo osobiście nie mam już 'siły' ani ochoty się szarpać... im bardziej chciałam/chcę tym mniej dostaję... a im mniej chcę tym więcej do mnie przychodzi. A jak przychodzi to mącenie w głowie się zaczyna które sprawia że znowu bardzo chcę... czuje się jak na huśtawce którą napędza energia przybliżania i oddalania...

Dodaj komentarz