Karmiczna Miłość

Wpisy

  • poniedziałek, 28 lipca 2014
    • Brak akceptacji

      kilka osób "potępiło" mnie wręcz za to że mam śmiałość pokochać kogoś prócz bliźniaka :) nawet dostałam kilka upomnień, ostrzeżeń :)

      no cóż.....

      Miłość to energia, największa siła, ona wysłana raz zawsze wraca silniejsza....

      Jesteśmy tak uwarunkowani poprzez książki, filmy, że Miłość kojarzy nam się wyłącznie ze związkiem kobiety i mężczyzny....

      w naszej kulturze bierzemy ślub z jednym mężczyzną /kobietą tak jest od wieków tego nas uczą od dziecka

      ale są plemiona gdzie kobieta może mieć kilku mężów i jest to dla nich zupełnie normalne

      w życiu nie powinniśmy się ograniczać  jeżeli serce woła to należy za tym iść

      szaleństwo też jest częścią życia a ja chcę mieć życie barwne i umierając wiedzieć ze się nie ograniczałam tylko żyłam na 100%

      spotkanie Bliźniaka zmieniło mnie ale zmusić go do bycia razem nie mogę, wręcz już znudziło mnie jego zachowanie i brak inicjatywy :))))))

      Z nim czy bez niego żyję :) i mam w nosie co kto o tym myśli :)

      witch®

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Brak akceptacji”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 28 lipca 2014 15:43
  • niedziela, 27 lipca 2014
    • po co to wszytsko?

      Po co? po co to wszystko? po co to cierpienie? ta cała szopka uczuć?

      po co nas to spotkało? dlaczego spotkaliśmy bliźniaka?

      Kiedy poznałam Bliźniaka siła uczuć po prostu była ogromna, czułam tak wielką Miłość że nie mogłam spać w nocy. Ja taka wrażliwa i delikatna pokochałam takiego zimnego egoistę, który na każdym kroku mnie wkurzał. Myślałam wtedy nie! Ja nie chcę go kochać nie chcę kochać kogoś takiego! błagałam Boga aby odebrał mi to uczucie, aby je zabrał ode mnie! wierzcie mi że miłość do niego wydawała mi się niemożliwa! Ja się jej bałam, bałam się tego uczucia tego co się ze mną działo i bałam się Bliźniaka!

      Mój Bliźniak nie jest miłym chłopcem, chociaż dla mnie jest zawsze miły. Nie jest kryształem raczej dużo w nim brudów. Wybrał drogę jaką wybrał, imponują mu pieniądze, luksus. Ironią losu jest to że ja taka nie jestem, kocham to co proste, piękna jest dla mnie natura i jej skarby.

      Nie robią na mnie wrażenia luksusowe marki i pieniądze.

      Założę zwykłą sukienkę, rozpuszczę włosy i wyglądam jak milion dolarów :) tak bez tego całego przepychu :)

      kocham zwierzęta i małe dzieci:)

      Jednak spotkanie z Nim, odmieniło moje życie, odmieniło mnie, dzięki temu kopniakowi obudziła się moja dusza, dostrzegłam coś jeszcze. Teraz mogę innym wskazywać drogę. Nie wiem czy z nim będę czy nie będę? nie ma to już dla mnie takiego znaczenia, nie tworze już z tego powodu dramatu. Po prostu chcę żyć, kochać wszystko co jest :) nie ograniczać siebie samej :) myślę że skruszenie twardego serca Bliźniaka to nie lada wyczyn :)nie wiem czy Ja mam wystarczającą moc aby tego dokonać :) nie używając przy tym rozwiązań siłowych :)być może świat duchowy coś wymyśli, a może już zadziałał stawiając na mojej drodze M :)

      no cóż czas pokarze.....

      Życzę Wam wszystkim udanej transformacji, wejścia na drogę serca, miłość do bliźniaka to najpiękniejsza rzecz jak może nas spotkać, pomimo piekielnej drogi na początku, poprzez śmierć budzimy się do życia, lepszego życia :)

      witch®

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      niedziela, 27 lipca 2014 15:47
  • piątek, 25 lipca 2014
    • Czy się boję?

      ktoś mnie zapytał czy się boję ?

      nie raczej jestem podekscytowana i się uśmiecham na myśl o M

      czuje że on też myśli i widzę że mu się załączyła super wena twórcza

      Tworzy teraz takie cuda takie sesje zdjęciowe że ho, ho.....

      widać że dostał energetycznego kopa

      minus jest taki że nie wiem kiedy go znowu zobaczę:( i czy w ogóle go zobaczę:(

      czuję ze coś zrobi ale nie jest to takie proste :) musi znaleźć pretekst itd..

      póki co cisza przed burzą

      widzę jednak po jego fb że jest na fali i taki happy jest:D i super rzeczy teraz tworzy aż mi szczęka opadała :)

      tak jakby był zakochany :)

      piszę maile z jego zastępcą i zawsze muszę go dawać do wiadomości więc czasami coś tam przemycam między słowami do Niego :)

      a co z Bliźniakiem? nie wiem, myśli o Nim oczywiście przebijają mi się przez głowę i raczej nie odepchnę ich z głowy, jednak stwierdzam że dam M szansę i zobaczę co będzie dalej....

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Czy się boję?”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      piątek, 25 lipca 2014 16:05
  • wtorek, 22 lipca 2014
    • Zakochana

      Nie wiem jak i kiedy to się stało ale jestem zakochana w M :)

      sama w to nie wierze że można bo przecież istnieje Bliźniak i w ogóle.

      Ale istnienie Bliźniaka nie zakłóca mi i nie przeszkadza w kochaniu M

      Po prostu kocham M czuje to i odleciałam po prostu odleciałam

      teraz to M mi się śni i moje myśli krążą wokół niego

      Bliźniak jakoś jest obecny ale przesunęłam go delikatnie na bok

      A co tam! niech ma nauczkę że nie dbał nie zabiegał o swoją Bliźniaczkę :)

      co będzie dalej nie mam pojęcia ale wyjdzie z tego na pewno jakiś cyrk na kółkach:D

      Bo energia między mną a M się uaktywniła i jeżeli będzie miał dość odwagi i determinacji to będzie się działo!ciekawe jak będzie kombinował aby do mnie przyjechać :))))))

      Bliźniak na prawdę ma jakiś radar wbudowany bo zawsze jak mówię że kończę z Nim i zajmuje się Swoim życiem to zaczyna krążyć i o sobie przypomina:) zachowanie jego jest na prawdę śmieszne ale cóż jakoś z tym muszę żyć :D

      M bardzo mnie zafascynował jest takim specyficznym osobnikiem płci przeciwnej :)  ma coś w sobie że podoba się kobietą i wiele się Nim interesuje :)

      jest jak taki trochę jak mroczny rycerz, tajemniczy a zarazem chłopięcy, dużo mówi taki gaduła :)

      Agatka masz rację ze na początku relacji poznania Bliźniaka zaczyna się wchodzić w dramat i człowiek wiecznie płacze i wchodzi w rolę ofiary, odzywają się dawne nie przepracowane emocje. Ale jak się człowiek już "pozbiera" to okazuje się ze można się zakochać jeszcze w kimś ze bez Bliźniaka można żyć całkiem szczęśliwie:)

      i chyba właśnie o to chodzi aby nie uzależniać swojego szczęścia od Bliźniaka :)

      ale po prostu być szczęśliwym bez powodu :)

      ja teraz jestem bardzo happy miłość płynie przeze mnie :) jestem podekscytowana tym co będzie dalej :) skończyłam z dramatami w moim życiu :)

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Zakochana ”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 lipca 2014 15:49
  • poniedziałek, 21 lipca 2014
    • Bliźniak & M

      Wczoraj jak byłam w pracy, stoję sobie i zakładam bluzkę na wieszak, nagle moja uwaga zostaje skierowana na wejście, no i oczywiście idzie Bliźniak :) poważny dumny jak zawsze, ja się patrze na niego nasze oczy się spotkały, mówię do Niego cześć i się śmieje :) bo już mi się śmiać chce z tych jego dziwnych zachowań :) On się uśmiechnął ale wiecie tak że po prostu nie chciał się uśmiechać ale jak zobaczył mnie uśmiechniętą to nie wytrzymał i na jego dumnej twarzy pojawił się taki słodki chłopięcy uśmiech :D

      myślę sobie Boże co to za komedia jakaś:)

      ale nic przeszedł, zajęłam się sobą......

      Nagle patrzę idzie M z jedzeniem i się wpatruje w witrynę czy jestem:D ja mu macham bo go widzę i On też taki uśmiechnięty że hej :)

      chyba zrobiłam na nim wrażenie i to bardzo :D

      Ale póki co nic się nie rozwija ani z jednej ani z drugiej strony, z M ciągnie nas do siebie ale służbowe zależności nie pozwalają nam iść do przodu i tak udajemy że niby nic się nie dzieje :)

      ale wisi coś w powietrzu i to bardzo :))))) mowa ciała nie kłamie a M mówi do mnie takim słodkim głosem i jest taki ciepły :)

      zobaczymy co wymyśli żeby znowu przyjechać :) zobaczymy czy bliźniak ze swoim radarem szybciej zareaguje :)

      ogólnie to komedia jakaś się toczy i patrząc na nich z boku to się można pośmiać:D

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Bliźniak & M”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 lipca 2014 15:57
  • sobota, 19 lipca 2014
    • M przyjechał

      Wczoraj przyjechał M do mojego miasta, robi akcje marketingową.

      Wiedziałam o tym już wcześniej i nie ukrywam że bardzo się ucieszyłam na ten przyjazd.

      Zresztą ja czułam że On przyjedzie że coś się zadzieje :D

      Wczoraj cały dzień byłam taka radosna, taka rozpromieniona:D

      Nie uwierzycie ale Bliźniak ma chyba jakiś radar, bo wczoraj przeparadował się obok mojego sklepu i nasze oczy się spotkały, pomimo ze dzieliła nas duża odległość to najpierw go wyczułam sercem a zaraz po tym nasze oczy się spotkały.To jest takie porozumienie że nawet słów nie trzeba :D

      Minę miał dziwną, nie wiem o co mu chodziło ale wiem jedno zapomnieć mi nie pozwoli.Krąży, czyli wróciliśmy do punktu wyjścia :D

      Dzisiaj się widziałam z M, bardzo fajnie mi się z Nim rozmawia ale nie wychodzimy poza sprawy zawodowe :) jednak energia miedzy nami jest bardzo wysoka i patrzymy tak niby przypadkiem sobie w oczka, i w sumie to On stał bardzo blisko mnie podczas tej rozmowy.

      No coś ewidentnie jest między nami na polu duchowym.

      Ale co mnie rozśmieszyło to pierwsze jak mnie zobaczył zareagował ucieczką jak dziecko:)nie wiedział co zrobić.......

      Zobaczymy co będzie dalej.........co się rozwinie:)

      póki co to jestem uśmiechnięta i zakręcona:)

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „M przyjechał”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      sobota, 19 lipca 2014 14:48
  • środa, 09 lipca 2014
    • siła myśli i umysłu

      Czy wiedzieliście że wraz z nową inkarnacją, inkarnujemy się ze starym umysłem!

      dlaczego o tym piszę?

      karmiczna miłość to miłość, która z jakiś powodów w poprzednim życiu została zmarnowana, odrzucona itd....

      wiem że mój Bliźniak już kiedyś tak się zachował, zamroził w sobie uczucia i postąpił wbrew sercu!

      czyli teraz historia się powtarza ma ten sam umysł i znowu reaguje wycofaniem, zamrażając miłość w sobie!

      jak to się ma do mnie?

      pewnie ja wtedy też zareagowałam rozpaczą i nie potrafiłam sobie poradzić z emocjami, bo postawiłam bliźniaka na piedestale i pewnie żyłam w rozpaczy i nie potrafiłam sobie z tym poradzic.

      W tym życiu zareagowałam podobne, utknęłam w rozpaczy, nie radziłam sobie z emocjami itd...

      znowu postawiłam go na piedestale i zaczęłam żyć dla niego :) czyli zapomniałam o sobie i otaczającym mnie świecie i zamknełam  w swoich emocjach z "wyimaginowanym" bólem.

      Myślę że powtórzyłam ten schemat myślowy aby tym razem sobie z nim poradzić! aby wyjść po za te emocje i nauczyć się być dla siebie a nie tylko dla bliźniaka.

      To jest złe pojmowanie słowa Miłość......

      Miałam cholerną tendencje do zapominania o sobie, do oddawania się całkowicie komuś.

      Czyli jaki to ma sens?

      ano powtarzamy znowu to samo po to aby tym razem naprawić błędy. Większość z nas, która tutaj pisze ma Ten sam problem. Zbyt emocjonalnie podchodzimy do sprawy i mamy tendencje do oddawania się całkowicie innej osobie. Do zamykania sie w tej myślowej torturze i emocjonalnym masochiźmie!

      tylko że nie na tym polega miłość :) miłość tego od nas nie wymaga!

      zdrowa piękna miłość do też miłość do siebie i nie robienie sobie takiej emocjonalnej huśtawki :)

      a mój Bliźniak no cóz tym razem "powinien" otworzyć się na miłość i nie bac się uczuć :)

      tak więć widzicie jak wazne sa te lekcje, oraz to że przeniesliśmy te emocje i "problemy" z poprzednich inkarnacji po to aby sie uzdrowić.

      Jak nam to się uda to będziemy wolni :)

      a w momencie kiedy to sobie uswiadomimy zaczyna sie droga do uzdrowienia.

      nie bylo latwo na nia wejsc ale juz jestesmy blisko celu :)

      witch®

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „siła myśli i umysłu”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2014 15:28
    • wiara

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2014 15:13
    • największa jest Miłość

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2014 15:10
    • Wiara, nadzieja i Miłość

      Po mojej śp Babci został mi taki właśnie wisiorek, zawsze był dla mnie ważny ale dopiero dziś dowiedziałam się co znaczy.

      Moja babcia to była wspaniała dobra dusza, kochała ludzi, dała mi wiele Miłości, ten wisiorek to takie przesłanie abym nie traciła wiary!

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Wiara, nadzieja i Miłość”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2014 15:08

Wyszukiwarka

Kategorie

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny