Karmiczna Miłość

Wpisy

  • poniedziałek, 30 marca 2015
  • piątek, 20 marca 2015
  • sobota, 28 lutego 2015
    • sponsorka na siłowni

      żeby nie było zbyt miło ostatnio spotkałam się na siłowni ze Sponsorką :D ale miała minę....

      jechałam na rowerku a ona wychodziła już taka mega czerwona...chyba była na saunie:)

      jej mina na mój widok bezcenna :) gdzie się  nie obróci tam ja.....

      no cóż życie:)

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „sponsorka na siłowni”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      sobota, 28 lutego 2015 15:51
    • ty

      zawsze kiedy nadchodzą myśli w stylu, czy On/Ona jest szczęśliwa, czy mnie kocha?, czy to się spełni, zawsze kiedy nadchodzi trwoga i lęk o to czy się spełni, czy On/Ona jeszcze tam jest, czy poczeka?

      najlepiej skupić się na sobie :) i zapytać Siebie czy to ja jestem szczęśliwy? czy ja Siebie kocham? czy dbam o siebie?

      skupiając się na Bliźniaku odchodzimy od Siebie, skupiając się na jego życiu nie widzimy już swojego! Paradoksem jest to że dopiero kiedy "wyrzekniemy się" Bliźniaka mamy największa szansę na połączenie, paradoksem jest to że miłość i akceptacja Siebie samego pcha nas w stronę Bliźniaka :)

      innej drogi nie ma jak tylko odejście od tego chorego stanu obsesji na rzecz wolności osobistej, pamietajcie ze to jest WASZE ŻYCIE i WASZE SZCZĘŚCIE nie uzależniajcie własnego szczęścia od niczego na zewnątrz szczególnie od Bliźniaka :) a mina Bliźniaka jest bezcenna kiedy nagle nie czuje tego oddechu na karku kiedy nagle odwracasz się i idziesz swoja stroną :)

      po prostu trzeba odwrócić sie na pięcie powiedzieć STOP! ta sytuacja osoba nie bedzie dłużej rzadziła moim zyciem :) odchodze bo to jest moje zycie i ja za nie odpowiadam  w 100 % wszystko po to aby na łozu smierci nie żalowac że się "zmarnowało" czas na jakies użalanie nad soba i pogoń za królikiem, który nie był wart pogoni :)

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „ty ”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      sobota, 28 lutego 2015 15:47
  • poniedziałek, 23 lutego 2015
  • niedziela, 22 lutego 2015
  • sobota, 21 lutego 2015
    • dziękuję

      Dziękuję wszystkim za miłe słowa :)

      w sumie to pisanie o Bliźniaku o tym co mi się przytrafiło, było impulsem i celem życia. Gdybym sama tego nie przeszła nie mogłabym pisać :D to doświadczenie zmieniło mnie i zmieni każdego kto się z tym zetknął....

      doświadczenie:) właśnie po to tu jesteśmy aby doświadczyć nie oceniać....

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      sobota, 21 lutego 2015 15:38
  • poniedziałek, 16 lutego 2015
  • piątek, 06 lutego 2015
    • zajebista rozmowa z Bliźniakiem :)

      W środę jak zawsze byłam w klubie na zajęciach jogi, przed zajeciami rowerek, "jade" rozgladam sie Blizniaka nie widzę. Myślę sobie przyjdzie później....

      Po zajęciach z jogi przebrałam się wychodze już, dosłownie wchodze na Bliźniaka :) On nie wie gdzie uciekać ja do niego podchodze....

      wali mi serce, nogi mam jak z waty, ale podchodzę do niego tak face to face:)

      gdybyście widzieli jego minę :)))))))))) i przerażenie w oczach.....

      podchodze mówię cześć :) i patrze na niego....

      On oczywiście cześć powiedzieć nie potrafił......ale pyta się mnie: -co słychać?

      ja przez głośną muzyke nie usłyszałam :) więc proszę go aby powtórzył!

      On powtarza: co słychać?

      ja odpowiadam a wierzcie mi że po prostu nie wiedziałam co mówię ani jak mówię :)nie potrafiłam tej rozmowy dobrze poprowadzic :) On zresztą też....

      mówię do niego? - a co słychac u Ciebie?

      On: a o co pytasz?

      ja: o to co u Ciebie?

      On: ale jak u mnie? o co konkretnie pytasz?

      ja: o Twoje życie :)

      On: o moje zycie ale o co konkretnie?

      ja: no o Twoje życie co u ciebie?

      On: moje życie? ja robie co robiłem nic sie nie zmieniło...

      ja: czyli zadnych zmian :)

      On- zadnych!

      ja: ja wlasnie mysle o zmianie pracy...

      on; dlaczego?

      ja: bo w mojej pracy jest zbyt nerwowo i jestem juz mega zmeczona!

      On: wszedzie jest nerwowo, w handlu toczy sie walka o klienta stad ta nerwowosc. Wszedzie tak jest!

      ja: na pewno nie wszedzie:)

      On: to gdzie nie jest?

      ja: na pewno sa miejsca gdzie nie jest nerwowo i ja takie znajde:)

      On: tylko nie rzucaj pracy jesli nie masz innej...

      ja: to chyba logiczne ze nie odejde z pracy nie majac alternatywy :)

      On. Gapi sie na mnie, mówi wracam do cwiczen powodzenia...

      ja odwrocilam sie na piecie i poszlam.....

      z jedenj strony bylam wkurzona na niego z drugiej chcialo mi sie smiac z naszego zachowania z tego ze nie potrafimy normalnie rozmawiac bo po prostu jest to cholernie ciezkie.... ta rozmowa byla po prostu tragiczna :) ale caly czas patrzelismy sie na siebie nasze oczy byly caly czas wgapaiajace sie :) wygladalo to smiesznie a nasza rozmowa byla jeszcze bardziej zalosna:)

      nie wiem jak Blizniaki maja byc razem skoro normalnie pogadac sie nie da a co dopiero gdzies isc razem:)albo zyc razem:)

      jejku ale On jest strasznym sztywniakiem i ja takie zupełne przeciwieństwo jego.....

      szopka :)

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „zajebista rozmowa z Bliźniakiem :)”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      piątek, 06 lutego 2015 15:36
  • piątek, 23 stycznia 2015

Wyszukiwarka

Kategorie

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny