Karmiczna Miłość

Wpisy

  • wtorek, 22 lipca 2014
    • Zakochana

      Nie wiem jak i kiedy to się stało ale jestem zakochana w M :)

      sama w to nie wierze że można bo przecież istnieje Bliźniak i w ogóle.

      Ale istnienie Bliźniaka nie zakłóca mi i nie przeszkadza w kochaniu M

      Po prostu kocham M czuje to i odleciałam po prostu odleciałam

      teraz to M mi się śni i moje myśli krążą wokół niego

      Bliźniak jakoś jest obecny ale przesunęłam go delikatnie na bok

      A co tam! niech ma nauczkę że nie dbał nie zabiegał o swoją Bliźniaczkę :)

      co będzie dalej nie mam pojęcia ale wyjdzie z tego na pewno jakiś cyrk na kółkach:D

      Bo energia między mną a M się uaktywniła i jeżeli będzie miał dość odwagi i determinacji to będzie się działo!ciekawe jak będzie kombinował aby do mnie przyjechać :))))))

      Bliźniak na prawdę ma jakiś radar wbudowany bo zawsze jak mówię że kończę z Nim i zajmuje się Swoim życiem to zaczyna krążyć i o sobie przypomina:) zachowanie jego jest na prawdę śmieszne ale cóż jakoś z tym muszę żyć :D

      M bardzo mnie zafascynował jest takim specyficznym osobnikiem płci przeciwnej :)  ma coś w sobie że podoba się kobietą i wiele się Nim interesuje :)

      jest jak taki trochę jak mroczny rycerz, tajemniczy a zarazem chłopięcy, dużo mówi taki gaduła :)

      Agatka masz rację ze na początku relacji poznania Bliźniaka zaczyna się wchodzić w dramat i człowiek wiecznie płacze i wchodzi w rolę ofiary, odzywają się dawne nie przepracowane emocje. Ale jak się człowiek już "pozbiera" to okazuje się ze można się zakochać jeszcze w kimś ze bez Bliźniaka można żyć całkiem szczęśliwie:)

      i chyba właśnie o to chodzi aby nie uzależniać swojego szczęścia od Bliźniaka :)

      ale po prostu być szczęśliwym bez powodu :)

      ja teraz jestem bardzo happy miłość płynie przeze mnie :) jestem podekscytowana tym co będzie dalej :) skończyłam z dramatami w moim życiu :)

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Zakochana ”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 lipca 2014 15:49
  • poniedziałek, 21 lipca 2014
    • Bliźniak & M

      Wczoraj jak byłam w pracy, stoję sobie i zakładam bluzkę na wieszak, nagle moja uwaga zostaje skierowana na wejście, no i oczywiście idzie Bliźniak :) poważny dumny jak zawsze, ja się patrze na niego nasze oczy się spotkały, mówię do Niego cześć i się śmieje :) bo już mi się śmiać chce z tych jego dziwnych zachowań :) On się uśmiechnął ale wiecie tak że po prostu nie chciał się uśmiechać ale jak zobaczył mnie uśmiechniętą to nie wytrzymał i na jego dumnej twarzy pojawił się taki słodki chłopięcy uśmiech :D

      myślę sobie Boże co to za komedia jakaś:)

      ale nic przeszedł, zajęłam się sobą......

      Nagle patrzę idzie M z jedzeniem i się wpatruje w witrynę czy jestem:D ja mu macham bo go widzę i On też taki uśmiechnięty że hej :)

      chyba zrobiłam na nim wrażenie i to bardzo :D

      Ale póki co nic się nie rozwija ani z jednej ani z drugiej strony, z M ciągnie nas do siebie ale służbowe zależności nie pozwalają nam iść do przodu i tak udajemy że niby nic się nie dzieje :)

      ale wisi coś w powietrzu i to bardzo :))))) mowa ciała nie kłamie a M mówi do mnie takim słodkim głosem i jest taki ciepły :)

      zobaczymy co wymyśli żeby znowu przyjechać :) zobaczymy czy bliźniak ze swoim radarem szybciej zareaguje :)

      ogólnie to komedia jakaś się toczy i patrząc na nich z boku to się można pośmiać:D

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Bliźniak & M”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 lipca 2014 15:57
  • sobota, 19 lipca 2014
    • M przyjechał

      Wczoraj przyjechał M do mojego miasta, robi akcje marketingową.

      Wiedziałam o tym już wcześniej i nie ukrywam że bardzo się ucieszyłam na ten przyjazd.

      Zresztą ja czułam że On przyjedzie że coś się zadzieje :D

      Wczoraj cały dzień byłam taka radosna, taka rozpromieniona:D

      Nie uwierzycie ale Bliźniak ma chyba jakiś radar, bo wczoraj przeparadował się obok mojego sklepu i nasze oczy się spotkały, pomimo ze dzieliła nas duża odległość to najpierw go wyczułam sercem a zaraz po tym nasze oczy się spotkały.To jest takie porozumienie że nawet słów nie trzeba :D

      Minę miał dziwną, nie wiem o co mu chodziło ale wiem jedno zapomnieć mi nie pozwoli.Krąży, czyli wróciliśmy do punktu wyjścia :D

      Dzisiaj się widziałam z M, bardzo fajnie mi się z Nim rozmawia ale nie wychodzimy poza sprawy zawodowe :) jednak energia miedzy nami jest bardzo wysoka i patrzymy tak niby przypadkiem sobie w oczka, i w sumie to On stał bardzo blisko mnie podczas tej rozmowy.

      No coś ewidentnie jest między nami na polu duchowym.

      Ale co mnie rozśmieszyło to pierwsze jak mnie zobaczył zareagował ucieczką jak dziecko:)nie wiedział co zrobić.......

      Zobaczymy co będzie dalej.........co się rozwinie:)

      póki co to jestem uśmiechnięta i zakręcona:)

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „M przyjechał”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      sobota, 19 lipca 2014 14:48
  • środa, 09 lipca 2014
    • siła myśli i umysłu

      Czy wiedzieliście że wraz z nową inkarnacją, inkarnujemy się ze starym umysłem!

      dlaczego o tym piszę?

      karmiczna miłość to miłość, która z jakiś powodów w poprzednim życiu została zmarnowana, odrzucona itd....

      wiem że mój Bliźniak już kiedyś tak się zachował, zamroził w sobie uczucia i postąpił wbrew sercu!

      czyli teraz historia się powtarza ma ten sam umysł i znowu reaguje wycofaniem, zamrażając miłość w sobie!

      jak to się ma do mnie?

      pewnie ja wtedy też zareagowałam rozpaczą i nie potrafiłam sobie poradzić z emocjami, bo postawiłam bliźniaka na piedestale i pewnie żyłam w rozpaczy i nie potrafiłam sobie z tym poradzic.

      W tym życiu zareagowałam podobne, utknęłam w rozpaczy, nie radziłam sobie z emocjami itd...

      znowu postawiłam go na piedestale i zaczęłam żyć dla niego :) czyli zapomniałam o sobie i otaczającym mnie świecie i zamknełam  w swoich emocjach z "wyimaginowanym" bólem.

      Myślę że powtórzyłam ten schemat myślowy aby tym razem sobie z nim poradzić! aby wyjść po za te emocje i nauczyć się być dla siebie a nie tylko dla bliźniaka.

      To jest złe pojmowanie słowa Miłość......

      Miałam cholerną tendencje do zapominania o sobie, do oddawania się całkowicie komuś.

      Czyli jaki to ma sens?

      ano powtarzamy znowu to samo po to aby tym razem naprawić błędy. Większość z nas, która tutaj pisze ma Ten sam problem. Zbyt emocjonalnie podchodzimy do sprawy i mamy tendencje do oddawania się całkowicie innej osobie. Do zamykania sie w tej myślowej torturze i emocjonalnym masochiźmie!

      tylko że nie na tym polega miłość :) miłość tego od nas nie wymaga!

      zdrowa piękna miłość do też miłość do siebie i nie robienie sobie takiej emocjonalnej huśtawki :)

      a mój Bliźniak no cóz tym razem "powinien" otworzyć się na miłość i nie bac się uczuć :)

      tak więć widzicie jak wazne sa te lekcje, oraz to że przeniesliśmy te emocje i "problemy" z poprzednich inkarnacji po to aby sie uzdrowić.

      Jak nam to się uda to będziemy wolni :)

      a w momencie kiedy to sobie uswiadomimy zaczyna sie droga do uzdrowienia.

      nie bylo latwo na nia wejsc ale juz jestesmy blisko celu :)

      witch®

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „siła myśli i umysłu”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2014 15:28
    • wiara

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2014 15:13
    • największa jest Miłość

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2014 15:10
    • Wiara, nadzieja i Miłość

      Po mojej śp Babci został mi taki właśnie wisiorek, zawsze był dla mnie ważny ale dopiero dziś dowiedziałam się co znaczy.

      Moja babcia to była wspaniała dobra dusza, kochała ludzi, dała mi wiele Miłości, ten wisiorek to takie przesłanie abym nie traciła wiary!

      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Wiara, nadzieja i Miłość”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      środa, 09 lipca 2014 15:08
  • wtorek, 08 lipca 2014
  • poniedziałek, 07 lipca 2014

Wyszukiwarka

Kategorie

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny