Karmiczna Miłość

Wpisy

  • piątek, 23 stycznia 2015
  • środa, 21 stycznia 2015
    • cd Bliźniak na siłowni

      w poniedziałek przed jogą weszłam na siłownię siadam na rower i pedałuje :)

      rozglądam się na boki czy bliźniak jest ? robię uffffff nie ma go!!!!!!!

      pedałuje dalej.....

      nagle serce mi wali patrze idzie w moją stronę :) jednak był tylko schowany na ciężarach!

      więc on idzie w moją stronę a raczej w stronę maszyny od brzuszków, która jest przede mną po prostu myślałam że spadnę z tego roweru.....

      on idzie widzi mnie i patrzy na mnie ja patrze na niego! serce mi wali jak głupie ciało zaczyna drżeć, skupiam się na tym żeby nie było widać tego mojego drżenia :)

      On idzie i patrzy na mnie ja patrze na niego uśmiecham się i mówię CZEŚĆ :)

      On mówi Dzień dobry!

      DZIEŃ DOBRY? dlaczego on mi zawsze mówi dzień dobry? co to ma być ?

      widać było jego poruszenie ale się nie uśmiechnął tak jak ja :)

      usiadł na tej maszynie tyłem do mnie i ćwiczy brzuchy ja sie gapię na niego i oceniam jak wyglada. W sumie to ma pięknie wyrzeźbione ciało ale tak bez przesady z mięśniami, nie zmienił się za bardzo może troche bardziej wygląda jak mężczyzna :) i te jego plecy.....jest wysoki i ma silne ramiona idealne zeby sie przytulić :) jest taki mój....

      ja siedze na tym rowerze i pedałuje i mam mega usmiech na twarzy po prostu się smiałam sama d o siebie :D  On tak na mnie działa ze później sie smieje sama do siebie to taki błogostan jest :)

      pocwiczył troche  na tym sprzecie i wstał :) ja na niego patrze i sie smieje a On stanął i się patrzy na mnie. Patrzylismy tak się sobie w oczy i nic! zero słów! po prostu on się patrzył w moje oczy jakby chciał mi cos powiedzieć! widziałam w Nim brak radości i ból!!!!!!

      tak jakby mi to chciał powiedzieć......

      później poćwiczył jeszcze trochę i się zwinął......

      wczoraj przechodził obok mojego sklepu:)

      to jest jego taniec godowy stały w repertuarze kiedy ja przestaje go gonić :)

      witch®

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „cd Bliźniak na siłowni”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      środa, 21 stycznia 2015 16:10
  • sobota, 17 stycznia 2015
    • Bliźniak na siłowni

      Po dosyć długiej przerwie niewidzenia Bliźniaka na powrót wrócił do mojego życia i pola widzenia. W środę byłam na siłowni, po krótkiej rozgrzewce wchodziłam na salę na zajęcia jogi. Jakoś tak "dziwnym trafem " rozłożyłam matę w miejscu gdzie za mną było okno, takie małe ale z siłowni widać co dzieje się na sali właśnie przez to okno. Tak więc rozłożyłam się na wprost tego okna ale stojąc do niego tyłem , na wprost jest lustro więc widać w nim co się dzieje na siłowni. Ustawiłam się tak żeby widzieć w lustrze przede wszystkim siebie samą. Zaczynają się zajęcia siadam na macie na wprost  patrze w lustro i nagle widzę Bliźniaka, myślę sobie ze mam zwidy. Bo odległość jednak była spora. Ale nie moje serce zareagowało i głos wewnętrzny tez dal znać to jest Bliźniak! On był na wprost tego okienka wiec cały czas mnie widział i gapił się prawie przez moje cale zajęcia jogi! i ja to widziałam w lustrze ze się gapi i czasami sie uśmiechał widząc niektóre asany :)))))) myślę sobie nie!!!!! ma mnie na widelcu i jeszcze się gapi na pewno na mój tyłek!!!!!!!! myślałam ze się spale ze wstydu :) ale trochę tez wykorzystałam te sytuacje bo skoro juz sie tak gapi to niech zobaczy jaka jestem zgrabna i rozciągnieta w końcu to facet jest :))))wiec ja ćwiczyłam z wielka gracja a on miał darmowe show :D

      bardzo dziwne to wszystko było tym bardziej że ja byłam pewna że On na tę siłownie nie chodzi już.........

      czyli w momencie kiedy odcięłam się od tej całej sprawy z nim On znowu pojawił się w moim życiu i teraz będzie mnie prześladował.

      Kiedy wyszłam z tych zajęć jego już nie było.....

      Ale wczoraj kiedy byłam na siłowni z koleżanką siedziałyśmy na rowerach gadamy śmiejemy się, i nagle patrze wchodzi bliźniak :) w garniturze pan dyrektor wielki i ta jego surowa mina! myślę sobie co za sztywniak z tego mojego bliźniaka :) spojrzał na mnie kątem oka ! ale my nie musimy nic mówić żeby się porozumieć my wiemy my siebie wyczuwamy i tutaj słów nie potrzeba :) nawet cześć rzadko nam przechodzi przez gardło bo serca biją i one się witają :) Bliźniak poszedł się przebrać do szatni a my tez z kumpelą poszłyśmy się już przebrać. Jak wychodziłam był już na swojej "maszynie" na tym samym miejscu co ostatnio :) wychodziłam już i szukam go wzrokiem spojrzałam na niego On na mnie i tyle.....

      co dalej będzie zobaczymy.....

      najlepsze jest to ze M przyjeżdża do mnie w tygodniu i ja postanowiłam dać szanse tej znajomości..... a teraz Bliźniak mi to trochę psuje swoją obecnością na siłowni bo czuje ze ciągle będziemy się tam spotykać bo on chyba zajarzył godziny w ,których może mnie tam spotkać :)

      show must go on....
      witch®

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Bliźniak na siłowni”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      sobota, 17 stycznia 2015 15:31
  • czwartek, 01 stycznia 2015

Wyszukiwarka

Kategorie

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny