Karmiczna Miłość

Wpisy

  • niedziela, 30 czerwca 2013
    • miłość do duchowego bliźniaka

      Mój kochany bliźniak,

      Podobno kiedyś podzielono duszę na dwie części, męską i żeńską.

      Od tej pory rozdzielone dusze szukają się by na nowo się zjednoczyć.

      Jest to najwyższa forma miłości, bo ta Miłośc jest duchowa jest absolutna i najpiękniejsza. Jest tak wielka że nie da się jej tak po prostu opisać. To trzeba poczuć, tutaj kocha się bez waruków bez żądań.

      Tuatj wręcz czuje się tę drugą osobę.

      Kiedy już spotka się tę ukochaną drugą połówkę nie zazna sie spokoju dopóki te dusze się nie połącza.

      A niestety pojawiają się przeszkody a najczesciej tą przeszkodą jesteśmy my sami, karmiąc się lękami i kompleksami, poprzez swoje wczesniejsze negatywne przeżycia mozemy blokować się na miłość.

      Bać się Miłości co niesety blokuje nas na bliźniaka.

      Od momentu spotkania bliźniaka duchowego już nigdy nic nie będzie takie jak kiedyś i nawet jeżeli los z jakiś powdów nas rozdzieli nie ma mowy o tym aby tę osobę zapomnieć. Można próbować, kombinować, zagłuszać, to nic nie da bo obraz tej osoby jest w sercu.

      I los będzie robił wszystko aby te osoby zjednoczyć.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „miłość do duchowego bliźniaka ”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      niedziela, 30 czerwca 2013 16:27
  • wtorek, 25 czerwca 2013
    • Mój kochany duchowy bliźniak

      Tak, teraz już wiem dlaczego tak mnie do Ciebie ciągnie, czemu wyczuwam Cię na odległość jakbym miała radar wbudowany :) dlaczego jesteś do mnie taki podobny.....

      Jestem Twoim odbiciem, kalką, jestem Twoim bliźniakiem duchowym. Połączenie nasze jest tak silne że aż przerażające, boisz się nie wiesz co sie dzieje, dlaczego akurat ta dziewczyna jest tak wazna, dlaczego tak Ją kocham.

      Kocham? przeciez to niemozliwe, jak moge kochac kogoś kogo nie znam !

      przecież to jakieś wariactwo, Ja, taki poważny człowiek odnoszący sukcesy miałabym wierzyć w miłość w te romantyczne brednie?

      Pewnie tak sobie to tłumaczysz i uciekasz, bo nie wiesz co zrobić. Ale ucieczka nie jest rozwiązaniem, nie potrafisz zapomnieć, świat nie daje Ci zapomniec widzisz ją wszędzie, każda kobieta jest taka podobna, w każdej jest coś z niej, ale to nie ona.

      Nie potrafisz tego wyrwac zapomnieć, bo kiedy nawet na chwilę zapomnisz

      bum!!!!!!!!

      znowu sie pojawiła. Dlaczego nie da mi spokoju dlaczego do mnie pisze, a jak nie pisze to odwiedza mnie w snach, jakies szaleństwo moze trace rozum.

      To nie szaleństwo mój drogi to milość w czystej postaci :) Miłość od Boga dana z przeznaczenia, po wielu bólach dostaliśmy szanse ponownego spotkania, tak bardzo kocham Mojego bliźniaka, ta Milość wykracza poza wszytsko, nie da sie jej nazwać po prostu jest i tyle, nie chcę jej rozumieć, nie chcę z nią walczyć, przyjęłam Ją i tyle .............

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Mój kochany duchowy bliźniak”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 czerwca 2013 19:35
  • poniedziałek, 24 czerwca 2013
    • okropne mysli

      Atakujące okropne mysli w stylu:

      -on mnie nie kocha

      -on o mnie nie dba

      -ona powinna bardziej się starać

      -ona na pewno i tak odemnie odejdzie

      -jestem do niczego

       

      skąd się biorą i jak im zapobiegać?Tworzy je umysł i ciągle nas bombarduje róznymi myslami, ciagle o czymś myślimy, czegoś się boimy, Non stop w głowie mamy duzo róznych komunikatów. A  większość z nich to po prostu śmieci. Większość czarnych myśli nigdy się nie spełnia!

      Więc po co sie męczyć, nie lepiej odpuścic i pozwolic rzeczom po prostu się wydarzać bez kontroli i strachu?

      Złe myśli należy kwestionawać a wtedy przestają sie pojawiać.

      Czy bez ciagłych bitew toczących sie w naszej głowie nie bylibyśmy szczęśliwśi?

      dlaczego ktoś myśli o sobie jestem do niczego? jakim prawem tak myśli? nikt nie jest do niczego to nie możliwe wręcz. Bo kazdy jest tu po coś, nie musisz robić wielkich rzeczy aby być wielkim człowiekiem. Nawet kasjerka w supermarkecie ,ktora kocha swiat nie zamartwia się jest wielkim człowiekiem bo swoim uśmiechem i pozytywnym nastawieniem podnosi innych na duchu. Nawet pani sprzątaczka ,która dba o prządek aby było nam miło i czysto jest wielkim czlowiekiem jezeli swoją pracę wykonuje z miłością.

      Jeżeli cokolwiek byśmy nie robili a robimy to z milością i troską jesteśmy wtedy wielkimi ludźmi, kazdy jest potrzebny i każdemu nalezy sie szacunek, kochajmy siebie a następstwem będzie miłość do świata.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 czerwca 2013 15:54
  • wtorek, 18 czerwca 2013
    • uśmiech

      Tak bardzo brakowało mi ostatnio uśmiechu, śmiechu, takiego beztroskiego czystego radosnego serca. Staram sie odzyskać tę beztroską dziecięcą radość,radość z małych rzeczy, radość tak po prostu bez powodu.Bo czy musze miec powód do śmiechu ? kiedy będę się śmiac jak umrę,leżąc w trumnie :)))) nie :))) czas zacząć od teraz po prostu uśmiech na buzi bez powodu :)

      bo po co mi u licha powód? jaki on miałby być? no pewnie mogłabym byc bogatsza, piękniejsza i jeszcze jakaś tam... mogłabym poczekać aż znajde miłosc swojego zycia i wtedy sie radować :)

      no way :) nie chcę czekać, chce być radosna tu i teraz a nie dopiero jak coś tam sie stanie, bo co będzie jak się nie stanie :)co wtedy ? 

      wczoraj synek mojej sąsiadki taki maluch ponad roczek ma :) maszerowal z lodem i był tak szczęśliwy z tego powodu ze je loda że swoją radością musiał się ze mna podzielic, to było takie słodkie :) to jest właśnie ta radość, nie muszę mieć wiele żeby być szczęśliwym:) 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 czerwca 2013 16:30
  • piątek, 14 czerwca 2013
    • szczęście

      Czym jest szczęście?

      To stan umysłu wolny od cierpienia, niepokoju, bólu! szczęscie to być  tu i teraz, nie pragnąc nikogo i niczego! to jest szczęście. Cieszyć się z tego co się ma, nie pragnąć ciągle więcej i więcej ....bo pragnienia ego są nie do zaspokojenia.

      szczęście to być obecnym w danej chwili, rozkoszować się każdą sekundą, szczęscie to po prostu stan spokoju duszy :) szczęścia nie znajdziemy w innym czlowieku jeżeli sami nie czujemy się szczęśliwi to drugi czlowiek nie da nam go na pewno :)

      aby poczuć szczęście trzeba najpierw zrobić porządek ze swoim wnętrzem, wybaczyć, puścić urazy, nie oceniać innych ludzi, akceptować innych takimi jacy są :)

      to jest nasze życie i nasze szczęscie nie uzależniajmy go od innej osoby, od bogactwa czy okolicznosci.Nawet kiedy los zsyła nam ciężką próbę, pamiętajmy że nic nie trwa wiecznie a po burzy zawsze wyjdzie słońce !

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      piątek, 14 czerwca 2013 19:03
  • wtorek, 11 czerwca 2013
    • uciekający od Miłości

      Najpiękniejsza na świecie jest Miłość to uczucie jest bardzo piękne :) aż ciężko uwierzyc że są ludzie ,którzy bojąc sie zranienia uciekają przed nią :) a każdą osobę ,która wzbudza w nich uczucia wyższe traktują jak wroga. Bardzo to smutne ale tak własnie się dzieje. Żyjemy w czasach gdzie o prawdziwą przyjaźn , miłość jest bardzo trudno a ktos kto sie już sparzył po prostu boi się ponownie zaufać. I chociaz taka osoba bardzo pragnie miłości to widząc ją po prostu bierze nogi za pas. Jest to trudne i smutne dla tej drugiej osoby poniewaz nie rozumie co sie tak naprawde dzieje, zaczyna obwiniac siebie myśli że jest z nia coś nie tak!!

      Ale to nie z nią jest cos nie tak, to poprostu paniczny lęk przed bliskością partnera blokuje rozwój znajomości.

      Co można zrobic? tylko szczera rozmowa z drugim człowiekiem może pomóc, dokładne nazwanie problemu i przyjęcie go to juz duzy krok na przód. Trzeba zacząć pracowac nad sobą, zazegnać dawne konflikty, pozamykac dawne związki przebaczyć jeżeli trzeba. Noi na końcu otwarcie się na miłość pomimo starchu :))) 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 czerwca 2013 15:25
  • niedziela, 09 czerwca 2013
    • uzależnienie od Miłości

      Uzależnic można się od wszystkiego !!! nawet od miłości!!! a dzieje sie to wtedy gdy zaczynamy obsesyjnie myśleć o obiekcie naszych uczuć, gdy uczucie zaczyna przesłaniac nam cały świat, gdy zaczynamy zaniedbywać wszystko inne w tym innych ludzi, takie obsesyjne uczucie zawładneło nami totalnie! tak bardzo że wszystko inne zeszło na dalszy plan, zaczynamy ciągle rozmyslac analizowac, i wpadamy w błędne koło w pułapke! jest to okropne i wyniszczajace!! bardzo cierpią na tym nasze emocje, sami sobie robimy krzywdę.

      Trzeba zawsze zachować zdrowy rozsądek, dystans jakąś przestrzeń dla siebie , tylko dla siebie! żaden mężczyzna nie powinien rządać wyłączności, nie ma do tego prawa. W zdrowym związku nalezy zachować odrobine przestrzeni tylko dla siebie! ale też samej sobie nie robic krzywdy stawiajac męzczyzne na piedestale, bo często na ten piedestał nie zasługuje!

      Jeszcze raz podkreślam że najważniejszą sprawą jest miłość do siebie samego bo z niej wypływa zdrowa miłość do innych! jeżeli zaczynamy obsesyjnie kochac to jest to sygnał ze nie kochamy siebie wystarczajaco lub ze mamy jakies nie zaleczone rany z przeszlosci, czesto z dziecinstawa!

      nikt absolutnie nikt nie jest wart tego aby rezygnowac z siebie !!!!! nigdy!!!!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „uzależnienie od Miłości”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      niedziela, 09 czerwca 2013 16:15
  • czwartek, 06 czerwca 2013
    • Moje własne JA :)

      Ale byłam głupia :) tak bardzo skupiłam się na "mężczyźnie mojego życia" że zupełnie zapomniałam o sobie! tak bardzo dałam się pochłonąć analizowaniu, kombinowaniu że zupełnie zapomniałam o życiu. O prostych przyjemnościach takich jak spacer,spotkanie z koleznaka/kolegą  itp.

      Nigdy ale to nigdy nie powinno się zapominać o sobie! żaden człowiek nie jest wart tego aby zapominać o własnym życiu!  bo co będzie jeżeli kiedyś "ukochanego" zabraknie, jezeli był dla nas całym światem to zostaniemy z cierpieniem i ruiną, z depresją ciężką do wyleczenia. Zdrowy egoizm nie jest zły! bo kto lepiej się mmną zajmie jeżeli nie ja sama:) kto mnie zna tak dobrze, kto wie co lubię a czego nie? jak nie ja sama!:)

      Nie zapomnijamy o sobie, najpierw ja moje potrzeby a dopiero później cała reszta! tak aby później nie było łez! nie było dramatów! trzeba żyć swoim życiem a nie życiem partnera! mieć swój świat i swoje zabwki. Oczywiście ważne są tez kompromisy i rzeczy ,które robimy wspólnie. Życie to nie film z rycerzami na białym koniu, w życiu często kobieta ,która kocha za bardzo zapomina o sobie w końcu zostanie sama bo nie jest juz atrakcyjna dla partnera.

      Bo kiedy jesteśmy atrakcyjne? wtedy gdy jesteśmy niezależne, silne, mamy własne pasje i marzenia! bronimy siebie i własnych granic. Bądźmy pewne siebie! wtedy zyskamy szacunek mężczyzny!

      Koniec z męczennicami w imie Miłosci, bo miłośc to nie jest cierpienie! Młośc to wolność i radość

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      czwartek, 06 czerwca 2013 16:34
  • poniedziałek, 03 czerwca 2013
    • uwarunkowania

      Czym są uwarunkowania?

      Uwarunkowania to wszystkie przekonania jakie wtłoczono nam lub sami sobie wtłoczyliśmy do głowy. To gdzie się rodzimy kraj/kultura/ religia warunkuje nas jako ludzi. Dopiero człowiek ,który dozna oświecenia zacznie się zastanawiać nad tym po co tutaj jestem? czy aby moja religia jest lepsza od innych?

      Zawsze mamy wybór możemy iść owczym pędem być jak wszyscy a możemy też zacząć szukać :) dopuścic do siebie myśl że może jednak jest coś więcej od konsumpcjonizmu, że oprócz ciała i umysłu mam coś jeszcze. Jeżeli cierpisz i nie wiesz dlaczego się tak czujesz bo teoretycznie wszystko masz i materialnie jesteś zaspokojony znaczy to że tak naprawde cierpi Twoja dusza! zaniedbałes te równie ważną cześć siebie ba!może  najważniejszą.

      i co wtedy zrobić?

      trzeba na nowo odzyskac kontakt z samym sobą, z tym głosem wewnętrznym,który tak często był ignorowany można nazwac go szeptem anioła/intuicją/sumieniem, jak kolwiek by tego nie nazwać jest to głos duszy. Usłyszeć go można tylko w ciszy.

      Cisza? kto tak naprawdę potrafi teraz siedziec w ciszy? ze wsząd otaczają nas dźwięki, informacje itd no własnie tyle rzeczy nas odciąga od ciszy od samego siebie!

      dlatego jest tylu ludzi nieszczesliwych. goniący Bóg jeden wie za czym! myślac że kolejna rzecz da ukojenie, da na 5 minut. Bo za chwile znowu pojawi sie uczucie pustki.

      TE pustkę jest w stanie ukoić tylko cisza, Boski spokój.

      Zwolnij na chwilę, posłuchaj swojego głosu wewnętrznego, dlaczego nie jestem szczesliwy? zapytaj sam siebie ? bo tylko w tobie jest odpowiedź :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 czerwca 2013 09:34
  • niedziela, 02 czerwca 2013
    • lęk przed bliskością

      Myślałam że to nie możliwe bać się Miłości ? bliskości ? przecież bycie z kimś kogo się kocha to najwieksze szczęście na świecie. A jednak to możliwe, można bać się Miłości nazywa się to syndromem lęku przed bliskością! Jeżeli ktoś w dzieciństwie nie dostał "wystarczającej porcji" uczuć, nie dostał poczucia bezpieczeństwa w dorosłym życiu może mieć problem z bliskościa, może bac się dopuścić do siebie innego człowieka, paradoksalnie człowieka,który kocha naprawdę i potrafi dać dużo miłości.

      Bojac się że nie dostanie się pełnej akceptacji, że nie zasługuje na miłość, bojac się zranienia porzucenia taka osoba tworzy mur trudny do przebicia nie dopuszczając nikogo do siebie, nie dopuszczając do siebie nawet człowieka ,który go kocha. Taki człowiek zaczyna uciekać, wycofywać się, często rani drugą osobę, możlwie że nawet testuje wytrzymałość :)

      Nie uciekajmy przed miłością! to że kiedys ktoś nas skrzywdził nie znaczy wcale że zawsze tak będzie, że każdy myśli tylko o tym jak nas wykorzystać jak nam przywalić! wyrzekając się bliskości tylko dlatego że kiedyś coś było nie tak jest dużym błędem! skazujemy się tym samym na wewnetrzna pustkę.

      Lęki należy pokonywać!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „lęk przed bliskością”
      Tagi:
      Autor(ka):
      witch121212
      Czas publikacji:
      niedziela, 02 czerwca 2013 10:56

Wyszukiwarka

Kategorie

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny